Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

[892]

krakoffski

892Budynek byłego kina Warszawa (wcześniej Atlantic)

Niewiele udało mi się o nim znaleźć. Budynek powstał w roku 1921 jako kinoteatr, któremu nadano imię Warszawa. Wkrótce potem, bo już po 11 latach, przebudowano go na kino i zmieniono mu nazwę na Atlantic i z takim szyldem przetrwał II wojnę światową służąc jako jeden z sześciu ekranów kinowych w Krakowie przeznaczonych dla Polaków. Po wojnie przemianowano je z powrotem na Warszawa i pod tą nazwą działało już do zamknięcia. Nie znalazłem kiedy to się stało - lata 90? Później? Nie wiem. W każdym razie dziś budynek wciąż służy rozrywce, ale już innego rodzaju - mieści się tam gabinet SPA, sala do gry w squasha, fitness i siłownia. Podobno całkiem przyjemne miejsce. Adres to Stradomska 15.

[602bis]

krakoffski

602aPlac na Stawach, styczeń 2009

602bPlac na Stawach, marzec 2017

Dobrze mi się wydawało, że coś tam się pozmieniało ;)

Swoją drogą Plac na Stawach miał swego czasu stać się placem budowy parkingu. Koncepcje były różne, jedna zakładała nawet parking o aż dziewięciu kondygnacjach naziemnych (!), ale uznano, że nie będzie pasował do okolicy. To nie dziwi. Dziwi, że ktoś w ogóle na taki pomysł wpadł. Inne koncepcje były już delikatniejsze - na przykład w pełni zautomatyzowany podziemny parking na 190 pojazdów. I to ma sens. Plac targowy co prawda musiałby na chwilę zniknąć (lub zostać w jakiś sposób ograniczony), ale po zakończeniu inwestycji Plac na Stawach byłby do życia. Dziś to jeden wielki parkingowy pierdolnik.

[891]

krakoffski

891Kładka, Wisła, bulwary - ciepły weekend

Trawa wciąż brunatna, drzewa także dopiero się budzą, ale to nic... słońce pokazało w weekend po co jest i krakowianie przywitali je tak dobrze jak tylko umieli.

[890]

krakoffski

890Kamienica pod adresem Św. Sebastiana 30

Parę lat temu w tej kamienicy mieszkały dwie moje znajome i byłem tam częstym gościem. Nie pamiętam jednak, bym kiedykolwiek wcześniej widział ten wystający spod farby stary napis. Próbowałem coś znaleźć w Internecie o tym co tam się mogło znajdować, ale niestety na próżno. Sklep? Knajpa? Być może jedno i drugie. Swego czasu na Kazimierzu sporo było mordowni, które mieściły się na parterach kamienic. Cóż, może kiedyś właściciel tego domu się zlituje i zrobi porządny remont, a przy okazji odkryje i zachowa stary napis, bo to część historii nie tylko tej kamienicy, ale i Kazimierza. Natomiast sama kamienica jest w ewidencji zabytków - zbudowano ją w latach 1890-1891 według projektu polskiego architekta żydowskiego pochodzenia Wilhelma Aptera. Z jednego z balkonów zrobiłem zdjęcie nr [834].

[889]

krakoffski

Ludzie w blokach mieszkają

Na osiedlu Kościuszkowskim także.

[888]

krakoffski

888Powalone przez wichurę drzewo na Plantach

Na pozór wielkie i potężne drzewo, a w środku próchno.

[887]

krakoffski

887Pętla Nowy Bieżanów

Brak historii czy ciekawostek. Po prostu byłem. No ok, otwarto ją pod koniec grudnia 1978 roku.

[886]

krakoffski

886Podgórskie schody łączące ulice Kalwaryjską z Zamoyskiego.

Przesądzone i klepnięte - schody idą do remontu. Na razie nie wybrano jeszcze koncepcji, ale pewnym jest, że schody zostaną wyremontowane.

[885]

krakoffski

885Ulica Hetmańska i widok na budowaną estakadę kolejową

Obie estakady są już gotowe. Budowniczym zostało dokończyć stacje kolejowe Zabłocie i Krzemionki, ale to jeszcze potrwa. Minimum do końca roku.

[884]

krakoffski

884Jeden z ocalałych jeszcze budynków Polmosu przy ulicy Fabrycznej

Niewiele już zostało z dawnej Wytwórni Wódek między ulicą Fabryczną a Aleją Pokoju. Do dziś pamiętam piętrzące się stosy skrzynek, które widziałem z jadącego tramwaju. Dziś w tym miejscu powstaje osiedle mieszkaniowe, niestety jak wszystko w Krakowie, z dosyć chaotycznym ustawieniem bloków. Magazyny Polmosu wciąż stoją, chociaż ich dni także są już policzone. Dziś jeszcze są podnajmowane pod najróżniejsze usługi, między innymi szkole tańca LOFTtoDance, gdzie kiedyś chodziłem na Kizombę i Bachatę. To było zaledwie parę lat temu i wtedy tych bloków widocznych w tle jeszcze nie było. Dziś nie tylko stoją, ale mają już pierwszych lokatorów. Dobrze, że ulica Fabryczna się zmienia, jednak jej historii szkoda. Do dziś miło wspominam Przepalankę Krakowską, którą tutaj niegdyś rozlewano.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci