Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

[1069]

krakoffski

1069Willa Decjusza

Znajduje się w parku o tej samej nazwie na Woli Justowskiej, dziś części dzielnicy Zwierzyniec. Pierwszy pałac w tym miejscu wzniesiono w połowie XVI wieku z polecenia Ludwika Decjusza. Przez kolejne stulecia był rozbudowywany, przebudowywany i zmieniał swoich właścicieli. Podczas I wojny światowej były tu koszary, a podczas II siedziba niemieckiej policji. Później budynek pełnił różne funkcje aż w końcu popadł w ruinę. Ponad 20 lat temu został jednak wyremontowany i dziś prezentuje się jak powyżej. Obecnie jest siedzibą Stowarzyszenia Willa Decjusza i jednym z piękniejszych miejsc na zawarcie małżeństwa.

[098bis]

krakoffski

098aRóg Zwierzynieckiej i Felicjanek w sierpniu 2005

098bRóg Zwierzynieckiej i Felicjanek w maju 2018

Znów Stare Miasto, ale za to bis. Kamienica ta stoi pod adresem Zwierzyniecka 27 i zbudowano ją gdzieś pomiędzy rokiem 1880, a 1890. Dodatkowe drzwi, tak bardzo po krakowsku, wybito jej koło roku 2007, natomiast nadbudowa natomiast jest już współczesna i choćbym chciał to bardzo nie mogę się do niej przyczepić. Co więcej - jak odmalują resztę to całość będzie wyglądać bardzo ładnie.

[1068]

krakoffski

1068Fragment Twierdzy Kraków

Kraków jest usiany pozostałościami po Twierdzy Kraków. Większość jest niestety w złym stanie, a część nawet tragicznym. Są jednak i takie, które świetnie się zachowały i jeśli nikt nie wpadnie na pomysł, by ich 'przypadkiem' rozebrać to trochę jeszcze z nami pobędą. Na zdjęciu zupełnie niepozorny budynek, który stanął tu gdzieś w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku i służył jako schron oraz wartownia. Fachowo nazywa się to ostróg bramny „Wola Justowska”. Bramny, bo obok znajdowała się brama, którą rozebrano w 1918. Dziś natomiast jest siedzibą firmy elektronicznej/telekomunikcyjnej i zdaje się być w bardzo dobrym stanie.

[1067]

krakoffski

1067Kamienica z adresem Na Gródku 3

Ta stara kamieniczka wciśnięta jest między niedawno powstałą kamienicę, a pięknie wymuskany Hotel Gródek. Stan - jak widać. Szkoda, bo według ewidencji zabytków najstarszą część tej kamienicy datuje się na XIV wiek.

[1066]

krakoffski

1066Hotel Polonia

Hotel mieści się w ponad 130-letniej już kamienicy na rogu ulic Basztowej i Pawiej. Z początku była to zwykła kamienica zaprojektowana przez dość znanego krakowskiego architekta Sławomira Odrzywolskiego (ewidencja zabytków podaje, że zaprojektował ją wraz z Władysławem Kaczmarskim, tym samym odpowiedzialnym za m.in. Pałac Mańkowskich ze zdjęcia [1059]), natomiast dopiero w latach 1909-1913 zaadaptowano ją na hotel i natenczas był to jeden z najnowocześniejszych i największych hoteli w Krakowie.

[1065]

krakoffski

1065Pocztówka z Neapolu

Dziś pocztówka, a wkrótce tu wracam z Krakowem.

[1064]

krakoffski

1064Ten dom ma prawie 100 lat.

Stoi u zbiegu ulic Zbrojarzy i Młynowej i wciąż jest zamieszkany. Trochę szkoda, że to ogrodzenie nie jest trochę bardziej romantyczne. Nie nam jego historii, lecz wkrótce, jakieś kilkadziesiąt metrów przed tym domem, będzie przebiegać podziemna część autostrady w środku miasta, czyli Trasy Łagiewnickiej. Raczej nic mu z tego powodu nie grozi, ale za to jego najbliższa okolica zmieni się nie do poznania. Nie mam nic przeciwko budowie tej trasy, jest potrzebna, ale czy koniecznie musi być w formie autostrady? Chyba niekoniecznie. 

[1063]

krakoffski

1063Metallica w Krakowie

Mniej więcej teraz w Tauron Arena wybrzmiewa utwór The Ecstasy of Gold Ennio Morricone, który od dekad rozpoczyna każdy koncert zespołu Metallica. Miałem właściwie iść, nawet pytałem w kasach czy są jeszcze bilety, ale już się spóźniłem. Potem chwilę obserwowałem tych co 'kupią bilety' i przyznaję, że tak dobrze zorganizowanych koników jeszcze nie widziałem. Szkoda tylko, że upadli na głowę. Mimo to aż tak bardzo im się nie dziwię; koncerty w Tauron Arenie zawsze są ekstremalnie drogie... niestety. A to nie jest w porządku.

[1061&1062]

krakoffski

1061Skrzyżowanie ulic Limanowskiego, Wielickiej, Powstańców Śląskich i Powstańców Wielkopolskich w maju 2007

1062Skrzyżowanie ulic Limanowskiego, Wielickiej, Powstańców Śląskich i Powstańców Wielkopolskich w kwietniu 2018

Zmiany zaszły tu kolosalne. Żałuję trochę, że nie mam zdjęcia z roku 2003 kiedy nie było jeszcze widocznej po prawej estakady samochodowej. Nim ją zbudowano ulica Powstańców Wielkopolskich (to ta wiodąca 'do góry', na południe) była ciasną dwupasmówką, a przystanek autobusowy znajdował się mniej więcej w pobliżu widocznej w tle kamienicy. Jak widać dziś jest już historią. Rozebrano ją jakoś wkrótce po zrobieniu starszego zdjęcia.

Nie da się za to ukryć, że nowym, dominującym w krajobrazie elementem, jest tu estakada kolejowa. O niej może jednak innym razem, bo zarówno ona jak i te niebieskie ekrany to zbyt szeroki temat do omówienia. Inną nowością są dworce; kolejowy Kraków-Podgórze oraz autobusowy, z którego na razie korzystają chyba tylko autobusy komunikacji miejskiej. Trochę szkoda, bo potencjał jest tu większy. Ale to też na marginesie, bo tu jest coś znacznie ważniejszego do pokazania.

I tym samym takie porównanie akurat dziś nie jest przypadkiem. Wczoraj, 26. kwietnia, otwarto Muzeum Podgórza, którego siedzibę widać po lewej. Jak można dowiedzieć się ze strony MHK "Muzeum Podgórza to wyjątkowe miejsce. Powstało z inicjatywy społeczności lokalnej i jest odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców Podgórza". Budynek natomiast datuje się na lata 90' XVIII wieku i pełnił niegdyś rolę karczmy zwanej Zajazdem pod Św. Benedyktem. Później jego losy były już różne, na przykład w czasie II wojny był więzieniem. W ostatnich latach niestety popadał w ruinę i zapomnienie, lecz dziś po zadrapaniach czasu nie ma nawet śladu, a stary zajazd błyszczy i znów jest pełen ludzi. Ale o tym szerzej, dokładniej i rzetelniej można poczytać u źródła, czyli na profilu Podgórze.pl -> www.facebook.com/podgorze/

Nowe muzeum jest już oczywiście otwarte i można je zwiedzać do czego zresztą zachęcam.

[1060]

krakoffski

1060Smok Wawelski

Właściwie to rzeźba smoka. Najbardziej znana i fotografowana wolnostojąca rzeźba w Krakowie. Nigdy jej tu nie było chyba właśnie z tego powodu - skoro tyle zdjęć już jest to po co następne? Jednak poza tym, że jest jednym z krakowskich symboli, zieje ogniem i przyciąga miliony turystów rocznie, to sama w sobie jest ciekawa. Jest dziełem genialnego Bronisława Chromego, który pierwotnie widział swojego smoka na kazimierskim Placu Wolnica. Miasto jednak widziało smoka przy Wawelu, najlepiej w nurcie Wisły, jednak ze względów praktycznych zrezygnowano z tej koncepcji i postawiono go na wapiennym głazie u wyjścia ze Smoczej Jamy. I stoi tak od roku 1972 witając krakowian i turystów i bezustannie zyskuje na popularności. I dlatego też ja bywam tam rzadko, gdyż miejsce, zwłaszcza w weekendy, bywa naprawdę nieznośne. Do tego kilka metrów obok stoją tanie i obite budy z pamiątkami, które wyglądają jak przywiezione z jakiegoś targu gdzieś w południowo-wschodniej Azji. Wystarczy, że sprzedawane pamiątki są właśnie gdzieś stamtąd.

Na koniec ciekawostka - krakowski smok już tu kiedyś jednak był, ale nie ten, ale taki bieńczycki, zdobiący wystawkę materiałów budowlanych -> [765&766&767]

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci