Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

[1105]

krakoffski

11055. Krakowski Bieg Niepodległości

Przyjemnie spacerowało się dziś po Krakowie. 

[1104]

krakoffski

1104Ponura niedziela nad Wisłą

Niedzielna aura nie nastrajała do spacerów, a jednak ku mojemu zaskoczeniu nie byłem na spacerze sam. Część spacerowiczów to byli oczywiście turyści, którzy pewnie i tak nic lepszego nie mieli do roboty, ale pozostali to mieszkańcy, którym nawet taka pogoda nie jest straszna. I świetnie, bo nawet takie ponure niedziele mają swój urok. 

Na zdjęciu oczywiście bulwary, konkretnie Bulwar Kurlandzki, który całkiem niedawno dostał oświetlenie oraz sporo nowych ławek. Być może po wakacjach przyszłego roku ruszy przebudowa krakowskich bulwarów wiślanych - w założeniach jest między innymi oddzielenie drogi dla rowerów od przestrzeni dla pieszych i jest to szczególnie istotne, gdyż dziś wciąż projektuje się i następnie buduje drogi dla rowerów wzdłuż chodników, co nie tylko powoduje drobne konflikty czy niedogodności dla rowerzystów i pieszych, ale jest bardzo niebezpieczne, zwłaszcza w rejonie skrzyżowań. Nie mówiąc już o takich trasach jak ta powyżej. W przyszłości ma tu być inaczej - tutaj rowerzysta będzie miał swoją przestrzeń, a pieszy swoją, gdzie będzie mógł iść całą szerokością drogi, nie oglądając się wciąż na prawo i lewo jak to jest dziś wszędzie tam, gdzie drogę dla rowerów poprowadzono wzdłuż chodnika. To tyle z teorii, bo praktyce może wyjść naprawdę różnie, jednak być może, gdzieś w dalekiej przyszłości, będzie to bodziec dla projektantów, że miejsce drogi dla rowerów nie jest na chodniku.

[1103]

krakoffski

1103Tramwaj na Dietla

Torowisko wzdłuż ulicy Dietla powstało na samym początku lat 70' poprawiając dojazd na Dębniki, ale tym samym burząc układ Plant Dietlowskich, które znajdowały się w tym miejscu. Alejki co prawda wciąż istnieją, ale stan całości znacznie odbiega od tego sprzed pół wieku. Natomiast tramwaje NGT8 pojawiły się w Krakowie stosunkowo niedawno, bo w roku 2012. Ten na zdjęciu jest z roku 2013.

Dziś natomiast są 14. urodziny bloga. Miał przetrwać rok, ale wciągnąłem się - nawet długa przerwa nie pozwoliła mi odciąć się zupełnie od prowadzenia tego fotobloga. Tym razem nie mam żadnej mądrości, ale dziękuję, że jesteście - a szczególne ukłony dla tych, którzy wpadają tu od samego początku. Dzięki raz jeszcze.

[1102]

krakoffski

1102Jesień na bulwarze Inflanckim

Jesień zagościła u nas na dobre i bulwary są dziś pełne liści. Nie są one jeszcze sprzątane, zamiatane i zbierane w kupki, dzięki czemu trochę dłużej cieszą oko i sprawiają, że nawet taki dni jak w ten weekend są bardziej znośne. Smuci tylko kondycja niektórych drzew w tym miejscu - umierają. Zresztą to miejsce wcześniej czy później bardzo się zmieni, gdyż gdzieś tutaj będzie jeden z przyczółków kładki łączącej Kazimierz z Ludwinowem. Z jednej strony jestem jak najbardziej za, by ona powstała, ale z drugiej strony to miejsce już nie będzie takie piękne i spokojne jak teraz. Wolałbym, by skupiono się bardziej na kładce łączącej Salwator z Dębnikami.

I najważniejsze - idźcie na wybory. Jest jeszcze czas. To w końcu wybory do samorządu, czyli do instytucji, z którą każdy z nas ma do czynienia, więc tym bardziej istotnym dla nas jest, kto tam siedzi i co sobą reprezentuje. To tylko chwila z życia. 

[1101]

krakoffski

1101Jelcz 121 MB na ulicy Ułanów

To był przedostatni kurs tego autobusu w ramach krakowskiego MPK. Nie jest może bardzo wiekowy, bo ma dopiero szesnaście lat, ale i tak na niego już pora. Nie wiem jakie są wobec niego plany - zostanie sprzedany, a może wkrótce będę się nim golić? Zobaczymy.

[1100]

krakoffski

1100Lubicz 31

Dom stanął tu w roku 1935 i prawdopodobnie był zwykłym domem, więc i niewiele udało mi się znaleźć. Pamiętam jednak, że przez wiele lat znajdowała się tu drukarnia, która zmieniła lokalizację mniej więcej w tym samym momencie, kiedy zaczęto budować widoczne po lewej Centrum Urazowe Medycyny Ratunkowej i Katastrof. Wchodziło się doń przez nieistniejącą już bramę od strony ulicy Lubicz. Administratorem budynku jest Szpital Uniwersytecki i nawet jakieś tam plany na jego rewitalizację były, ale jako że kondycja finansowa szpitali jest jasna to póki co tematu nie ma. Szkoda, bo ten niszczejący budynek z roku na rok coraz bardziej szpeci okolicę, a krakowskie osrajmury go nie oszczędzają.

[1099]

krakoffski

1099Ciekawostka z Wolskiej

Niegdysiejszej Wolskiej, bo dziś Józefa Piłsudskiego, ale jak widać, w międzyczasie omawiana ulica nosiła zupełnie inną nazwę. I takich ciekawostek z czasów PRLu Kraków ma sporo. Wystarczy się dobrze rozglądać, a na wielu budynkach odnajdziemy stare tabliczki z nieaktualnymi już nazwami ulic. Pamiętam, że do samego końcu przebudowy Ronda Mogilskiego, czyli do roku 2008, na rogu Beliny-Prażmowskiego i Mogilskiej wisiała dobrze widoczna tablica sugerująca, że Beliny-Prażmowskiego to wciąż Marchlewskiego. Dziś miasto ma niemal plan wdrożenia Systemu Informacji Miejskiej, którego znaczącym elementem będą nowe tablice z nazwami ulic, placów i skwerów. Dziś bowiem w tym temacie panuje nieprawdopodobny chaos i jeśli jeszcze tablice z nazwami ulic są w miarę do siebie podobne, to oznaczenia budynków mają już tablice, gdzie każda jest z innej bajki. Dobrym przykładem jest nowo powstały budynek przy Piłsudskiego 1. Nowy projekt, z jasnobeżowymi tablicami, całkiem mi podchodzi i byłbym jak najszybszym jego wdrożeniem, bo w mieście nie może panować taki bałagan z tablicami pochodzących z kilku różnych epok. Mnie najbardziej podobają się te małe, niebieskie, jeszcze z lat 80' z nazwą ulicy, numerem i dzielnicą. Proste, klarowne i estetyczne - jedną z nich można znaleźć na moim starym zdjęciu [029], na którym też świetnie widać chaos, który mam na myśli. I te niebieskie, skromne, blaszane tabliczki (o, tu widać lepiej -> [148]) można by zostawić, gdyby nie to, że kiedy je montowano Kraków miał tylko cztery dzielnice... I dziś wielu krakowian nawet nie wie w jakiej dzielnicy mieszka, nie mówiąc już o przyjezdnych. Jakkolwiek nie jest to kluczowa sprawa warunkująca życie, to jednak myślę, że warto znać takie szczegóły, a może też przy okazji wielu odkryje, że Nowa Huta to już nie 1/3 Krakowa, a zaledwie jedna z 18 jego dzielnic.

Taką ciekawostkę już tu kiedyś wklejałem z ulicy Królewskiej, gdzie według starej tabliczki to wciąż była 18 stycznia -> [469].

Natomiast ulica Wolska w Krakowie istnieje. Krzyżuje się z ulicą Na Kozłówce w dzielnicy Bieżanów-Prokocim.

[1098]

krakoffski

1098Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego

Otwarty w maju 1783 roku jest dziś najstarszym ogrodem botanicznym w Polsce. Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w Krakowie i niestety nie bywam tak często jakbym chciał, bo zawsze coś, niemniej jak już jestem, to nie wychodzę za szybko. Zachwycająca jest tam jesień, jednak trzeba się spieszyć by ją podejrzeć. Już od jutra bowiem będziemy mogli zwiedzać ogród tylko do godziny 17:00, natomiast od 28. października do połowy kwietnia ogród będzie zamknięty dla zwiedzających. 

Ogród oczywiście już się tu pojawił, w roku 2008 -> [523] oraz po reaktywacji w roku 2015 -> [761]

[1097]

krakoffski

1097Gady-Gady na osiedlu Podwawelskim

Ten niewielki i niepozorny pawilon na osiedlu Podwawelskim kryje w swoich wnętrzach prawdziwą i niespotykaną egzotykę. Można tu nabyć nie tylko oryginalnego przyjaciela (albo pożywienie dla niego) lecz także zamówić wszelkiego rodzaju wiwarium - co tylko wyobraźnia nasunie.

[1096]

krakoffski

1096Królewska - torowisko do Bronowic.

Od kilku dni jest to temat numer jeden w Krakowie - torowisko do Bronowic idzie do gruntownego remontu! Wszyscy wieszczą armagedon, ale aż tak źle nie będzie, a dziesięć miesięcy minie szybko. Przeżyliśmy przebudowę Mogilskiej i Jana Pawła II to przeżyjemy i to, chociaż rzecz jasna nie jest to taka sama sytuacja. 
Dziś na pokazanym wyżej odcinku tramwaje mocno zwalniają i ledwo się przezeń przetaczają, a dalej wcale nie jest lepiej. Remont musi być. Obawiam się jednak, że po przebudowie pojawią się takie idiotyzmy jak nowe światła, np. na skrzyżowaniu z Urzędniczą, przeniesienie przystanków za skrzyżowania, co jest już plagą, oraz likwidacja przejść dla pieszych np. tego w tym miejscu - nie widać go dobrze, ale jest. Zresztą zaproponowany plan przebudowy pobliskiego Placu Inwalidów tylko zwiastuje to ostatnie.

Niemniej najistotniejszą rzeczą jest to, że torowisko w końcu zostanie wyremontowane i to nie tak jak to na Bieńczyckiej, gdzie stare podkłady zamieniono miejscami, podobnie jak tory zresztą i torowisko jak było do remontu, tak jest nadal, a porządnie i na lata. Oby. Może też opamiętają się z tym przenoszeniem przystanków - przecież to nie tylko spowalnia jazdę, ale przede wszystkim jest niebezpieczne.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci