Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

[870]

krakoffski

870Widok na południe w stronę Płaszowa

Nieco inny Kraków i zupełnie inne Podgórze.

[869]

krakoffski

869Leje na Tarłowskiej

Gdzie ten sierpień? Gdzie te upały?

[868]

krakoffski

868Falująca 10-tka na Alei Jana Pawła II

Takie wiedeńskie tramwaje jeżdżą po Krakowie od 2004 roku. Jeżdżące zabytki.

W tle widać fragment Os. Centrum A przy Placu Centralnym

[867]

krakoffski

867Deszcz na Św. Tomasza.

W tym roku nasze lato jest ledwie... letnie. 

[866]

krakoffski

866Dom przy ul. Starowolskiej

W Krakowie jest taka ulica jak Poniedziałkowy Dół. Kilka osób ma ją nawet w dowodzie. Jeśli pójdziecie zielonym szlakiem z Kopca Piłsudskiego na Kopiec Kościuszki, to na pewno będziecie musieli przejść tą uliczką i wyjdziecie wtedy na ten dom z karocą.

[865]

krakoffski

865Pielgrzymi podczas niedzielnej ulewy

Stałem w lodziarni i nie mogłem uwierzyć w te lejące się z nieba strumienie wody, które zamieniły Plac Wolnica w jezioro. Ale tylko na chwilę. Pielgrzymom to nie przeszkadzało.

[864]

krakoffski

864Pielgrzymi z flagą Panamy na Rynku Głównym

Podobnie jak większość krakowian i ja byłem sceptycznie nastawiony do całej imprezy. Jednak w przeciwieństwie to większości nie zdecydowałem się wyjechać i zostałem na miejscu. Jasne, chciałem, ale mieszkam blisko miejsca pracy i nie musiałem się zastanawiać czy na zakład dojadę czy nie. A właściwie czy wrócę... Mimo blokad tu i tam, ograniczeń i niedogodności oraz wielu pieszych wędrówek chylę czoła przed wszystkimi służbami, które były zaangażowane w obsługę ŚDM - nawet ZIKiT stanął na wysokości zadania. Co tylko pokazuje, że jak chcą to potrafią. Może w końcu do nich dotrze, że miasto z ograniczonym ruchem samochodowym funkcjonuje lepiej, nawet z setkami tysięcy ludzi na ulicach... Plus w mieście panowała naprawdę świetna atmosfera - uśmiechnięci ludzie chcą przybijać ci piątkę, śpiewają, skandują nazwę swojego kraju, ale też niekoniecznie. Po prostu cieszą się, że tu są i chcą, byś ty także się cieszył. I tym samym są zdecydowanie lepsi od zapijaczonych agresywnych grup, które mamy po Wiankach czy innych krakowskich imprezach plenerowych... sporo krakowian jednak powinno zostać w mieście i to zobaczyć.

Mniej więcej teraz (18:45) papież Franciszek wsiada do samolotu w podkrakowskich Balicach kończąc krakowskie Światowe Dni Młodzieży. Następne odbędą się w Panamie. Kiedyś będąc w Boliwii spotkałem grupkę ludzi, którzy spędzili tam parę tygodni i byli tym krajem zachwyceni. Może więc, zważywszy na wszystko powyższe, warto zastanowić się nad taką wycieczką...niekoniecznie jako pielgrzym.

Edit: o 19:29 B787 LOTu (SP-LRA) z Franciszkiem na pokładzie wystartował w kierunku rzymskiego lotniska Fiumicino.

[863]

krakoffski

863Scena na Rynku Głównym

Światowe Dni Młodzieży w pełni. Muszę przyznać, że robi na mnie wrażenie zarówno rozmach imprezy jak i tyle różnych narodowości w jednym miejscu.

[862]

krakoffski

862Pętla Krowodrza Górka

W miejscu, w którym stoję, w latach 2018-2020 powstanie linia tramwajowa na Azory. Mieszkańcy i radni dzielnicy Prądnik Biały tak właśnie wybrali i inaczej już raczej nie będzie. Wariantów do wyboru mieli 3, z czego dwa dość do siebie podobne, natomiast trzeci zakładał wydłużenie linii z pętli Krowodrza Górka (przez miejsce gdzie właśnie stoję) do ul. Opolskiej i dalej wzdłuż niej już na Azory. Jest to wariant najkrótszy i najpewniej i najtańszy w realizacji, nie dziwne więc, że wygrał. Jednak moim zdaniem to błąd. Nowa linia tramwajowa powinna zostać wybudowana w ten sposób, by jak najwięcej mieszkańców mogło z niej skorzystać, a ten wariant w ogóle tego nie oferuje - co więcej będzie na dłuższym odcinku dublował się z liniami autobusowymi jadącymi ulicą Opolską. Lepszym rozwiązaniem byłby więc któryś z pozostałych dwóch wariantów, tj. linia wzdłuż ulic Wybickiego i Łokietka do ul. Opolskiej, a tam już prosto na Azory. Byłby to wariant znacznie dłuższy oraz tym samym droższy, ale pozwoliłby większej ilości mieszkańców podróżować szybszym od autobusów tramwajem. A chyba o to chodzi w budowie linii tramwajowej. Teraz mam wrażenie, że linia powstaje po to, by powstała, a nie, by służyła jak największej ilości mieszkańców. Po budowie 'wariantu A' mieszkańcy z ulic Wybickiego czy (tamtejszej części) Łokietka nadal zostaną bez tramwaju, więc najwygodniej będzie im wsiąść w samochód.

Cóż, taki wybór nie jest jednak niespodzianką, gdyż tak naprawdę został podjęty prawie 35 lat temu kiedy budowano linię na Krowodrzą Górkę (pętlę otwarto w 1984 roku). Jej wydłużeniem miała być właśnie linia na Azory po trasie, jaką zakłada wariant A (a stamtąd aż do Bronowic). Wtedy plan porzucono, można domniemywać, że z przyczyn finansowych, a dziś stojąc przed lepszym i bardziej funkcjonalnym rozwiązaniem, do niego powróciliśmy.

Warianty można podejrzeć np. -> tu

[861]

krakoffski

861Bezogródek Food Truck Park

W ostatnich dwóch latach w Krakowie (ale pewnie i w innych miastach) pojawił się boom na jedzenie z foodtrucków. Jednym z pierwszych, jak nie w ogóle pierwszym, skupiskiem jest Skwer Judah na Kazimierzu, natomiast Bezogródek powstał koło kwietnia tego roku. Zjemy tam frytki belgijskie, burgery, sushi, hot-dogi w wielu wariacjach, trochę wegetariańskich rzeczy oraz mój osobisty faworyt (od któregoś tam Najedzeni Fest) - Curry Up!. A po zjedzeniu można się zrelaksować na leżakach, poczytać, pogadać, poleżeć, ponicnierobić. Bardzo, bardzo przyjemne miejsce. Niech tylko minie ta przyszłotygodniowa zawierucha i będę zaglądać częściej.

Ale, ale... ja już tam byłem 11 lat temu. Zdjęcie [074] przedstawia mniej więcej to samo miejsce i jak widzimy sali koncertowej wciąż nie ma. Projekt zakładał, że powstanie tu Centrum Muzyki i będzie służyć m.in. krakowskim orkiestrom Capella Cracoviensis i Sinfonietta Cracovia, jednakże miasto, jak zwykle, zasłania się brakiem pieniędzy. I trochę zakrawa to na kpinę, bo wystarczy się obejrzeć i spojrzeć dziś na Błonia, gdzie właśnie powstaje ogromna scena na Światowe Dni Młodzieży, których obsługa pochłonie dziesiątki milionów PLN krakowskich podatników. Na działce znajdują się też relikty fortyfikacji Twierdzy Kraków (Fort 4 "Błonia"), ale jak dobrze wiemy obecni rządzący Krakowem nie są zainteresowani ratowaniem tych zabytków.

Projekt oraz artykuł o Centrum Muzyki znajdziecie -> tu

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci