Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

I. Stare Miasto (Kazimierz)

[1108]

krakoffski

1108Zaprojektowani - krakowskie spotkania z dizajnem

W ubiegłą niedzielę, w Starej Zajezdni przy ulicy św. Wawrzyńca, odbywały się targi polskiego dizajnu. Wystawcy oferowali oryginalne meble, dodatki, wykończenia wnętrz oraz elementy dekoracyjne. Wszystko spod ręki i z głów polskich dizajnerów. 

Natomiast Stara Zajezdnia to zabytkowy budynek z 1913 roku, który, tu bez niespodzianki, pełnił kiedyś rolę zajezdni tramwajowej. Ostatnie tramwaje wyjechały stąd jednak w latach 60', a budynek stał się warsztatem i składem części. Następnie znajdował się tu tor gokartowy, gdzie swoje pierwsze kilometry pokonywał Robert Kubica, jednak nie dbano o niego należycie i w roku 2007 motodrom musiał przenieść się gdzie indziej. Dziś budynek starej zajezdni lśni i pełni funkcje gastronomiczne, wystawiennicze i imprezowe. Jest tu też mini-browar, z którego polecam przede wszystkim piwo gruszkowe.

Żałuję, że po zrobieniu zdjęcia [350] nie obróciłem się w drugą stronę i nie zrobiłem zdjęcia dawnej hali K, czyli dziś Starej Zajezdni, ale prawdę mówiąc był to już smutny widok.

[1105]

krakoffski

11055. Krakowski Bieg Niepodległości

Przyjemnie spacerowało się dziś po Krakowie. 

[1104]

krakoffski

1104Ponura niedziela nad Wisłą

Niedzielna aura nie nastrajała do spacerów, a jednak ku mojemu zaskoczeniu nie byłem na spacerze sam. Część spacerowiczów to byli oczywiście turyści, którzy pewnie i tak nic lepszego nie mieli do roboty, ale pozostali to mieszkańcy, którym nawet taka pogoda nie jest straszna. I świetnie, bo nawet takie ponure niedziele mają swój urok. 

Na zdjęciu oczywiście bulwary, konkretnie Bulwar Kurlandzki, który całkiem niedawno dostał oświetlenie oraz sporo nowych ławek. Być może po wakacjach przyszłego roku ruszy przebudowa krakowskich bulwarów wiślanych - w założeniach jest między innymi oddzielenie drogi dla rowerów od przestrzeni dla pieszych i jest to szczególnie istotne, gdyż dziś wciąż projektuje się i następnie buduje drogi dla rowerów wzdłuż chodników, co nie tylko powoduje drobne konflikty czy niedogodności dla rowerzystów i pieszych, ale jest bardzo niebezpieczne, zwłaszcza w rejonie skrzyżowań. Nie mówiąc już o takich trasach jak ta powyżej. W przyszłości ma tu być inaczej - tutaj rowerzysta będzie miał swoją przestrzeń, a pieszy swoją, gdzie będzie mógł iść całą szerokością drogi, nie oglądając się wciąż na prawo i lewo jak to jest dziś wszędzie tam, gdzie drogę dla rowerów poprowadzono wzdłuż chodnika. To tyle z teorii, bo praktyce może wyjść naprawdę różnie, jednak być może, gdzieś w dalekiej przyszłości, będzie to bodziec dla projektantów, że miejsce drogi dla rowerów nie jest na chodniku.

[1102]

krakoffski

1102Jesień na bulwarze Inflanckim

Jesień zagościła u nas na dobre i bulwary są dziś pełne liści. Nie są one jeszcze sprzątane, zamiatane i zbierane w kupki, dzięki czemu trochę dłużej cieszą oko i sprawiają, że nawet taki dni jak w ten weekend są bardziej znośne. Smuci tylko kondycja niektórych drzew w tym miejscu - umierają. Zresztą to miejsce wcześniej czy później bardzo się zmieni, gdyż gdzieś tutaj będzie jeden z przyczółków kładki łączącej Kazimierz z Ludwinowem. Z jednej strony jestem jak najbardziej za, by ona powstała, ale z drugiej strony to miejsce już nie będzie takie piękne i spokojne jak teraz. Wolałbym, by skupiono się bardziej na kładce łączącej Salwator z Dębnikami.

I najważniejsze - idźcie na wybory. Jest jeszcze czas. To w końcu wybory do samorządu, czyli do instytucji, z którą każdy z nas ma do czynienia, więc tym bardziej istotnym dla nas jest, kto tam siedzi i co sobą reprezentuje. To tylko chwila z życia. 

[1083]

krakoffski

1083Widok z Podgórza na Kazimierz

Widok wręcz powszedni, bardzo zwykły i nieco pocztówkowo-turystyczny, jednak jest tu kilka rzeczy do opowiedzenia. Lewej widać fragment kładki im. Ojca Bernatka oddana do użytku we wrześniu 2010 roku, natomiast widoczne nań rzeźby są autorstwa Jerzego Kędziory, a zawisły tam wrześniem roku 2016. Sama kładka zastąpiła znajdujący się tu niegdyś most Franciszka Józefa, który został rozebrany w roku 1925 (raczej już nie we wrześniu). Kilka lat później zastąpił go, tak trochę poniekąd, wybudowany kilkadziesiąt metrów dalej most im. Józefa Piłsudskiego. Ciekawostką, chyba największą, jest tu barka Alrina, która do Polski trafiła w roku 2003 z Holandii. Przez następne kilka lat była ręcznie remontowana i w końcu przycumowała w Krakowie, a we wrześniu roku 2009 została oddana do użytku. Mieści się tu m.in. restauracja oraz sale konferencyjne. Holendrzy trochę po niej płakali, bo to unikat na skalę światową, zwłaszcza, że wyprodukowano zaledwie trzy tak wielkie barki (60 m długości). Ponadto to kawał historii, gdyż zbudowano ją w roku 1889, czyli mniej więcej wtedy, kiedy powstała kamienica przy Podgórskiej 15 widoczna w tle. Obok niej, na rogu Podgórskiej i Gazowej, znajduje się budynek dawnego browaru z 1877 roku, gdzie następnie mieściło się Kino "Wisła", a w końcu klub Cocon i teatr Nowy (który w roku 2016 wyniósł się na Krakowską 41). W Coconie byłem z dwa-trzy razy, mniej więcej wtedy, kiedy Alrina zaczynała funkcjonować w Krakowie, ale i zaszedłem raz do Teatru Nowego - mniej więcej tuż przed przeprowadzką. Świetna sztuka, częstowali wódką, ale sam nie wiem kto był bardziej zdziwiony - ja, że to jednak nie woda, a prawdziwa wódka, czy aktor, że wypiłem bez sprawdzenia. Po drugiej stronie ulicy Gazowej stoją już zabudowania Gazowni Miejskiej, które znajdują się w tym miejscu od prawie 200 lat.

[1082]

krakoffski

1082Plac Wolnica

Plac Wolnica pełnił niegdyś funkcję Rynku - tu odbywał się handel i wszystkie ważne wydarzenia Kazimierza. Dziś jego funkcja się bardzo nie zmieniła, chociaż handel, jeśli już się pojawia, jest już nieco bardziej uporządkowany niż przed wiekami. Mniej więcej pięć lat temu powstała koncepcja remontu całego placu, po którym plac dostałby drewnianą nawierzchnię, nową zieleń, a fontanna 'Trzej Grajkowie' długa Chromego została w końcu odnowiona. To wszystko miało być gotowe nawet na Światowe Dni Młodzieży, czyli dwa lata temu, ale jak widać niczego jeszcze nie ruszono. Pięć lat temu warunkowano to pieniędzmi w budżecie, co jest na tyle zrozumiałe, bo bez tego jednak trudno cokolwiek przedsięwziąć, ale zważywszy na jakie rzeczy Kraków wydaje miliardy, to trudno uwierzyć, że na Kazimierz jakoś wciąż nie starcza. Plac Nowy także przecież miał zostać odnowiony, ale jak na razie niczego poza kolejnymi budami nie możemy się spodziewać. Także może trochę lepiej, że jeszcze nie zabrali się za Wolnicę.

[1021]

krakoffski

1021INX Design Hotel

Hotel otwarto w tym roku, a zbudowano go na dość zaniedbanej działce przy ulicy Starowiślnej. Zaprojektowało go biuro Lewicki & Łatak, a wspominam je tu głównie w kontekście poprzedniego zdjęcia, gdyż z tego biura wyszła też koncepcja przebudowy Placu Nowego, która niestety nigdy nie doszła do skutku. Za to dziś montują tam kolejne piękne budy. Udało się za to zrealizować projekt kamienicy Plac Nowy 1, która stanęła na miejscu pchlego targu, czyli tu => [566]

Natomiast powyższy hotel ma jak widać cztery gwiazdki i posiada 122 pokoje, które mogą pomieścić do 243 gości.

[1020]

krakoffski

1020Plac Nowy

Bardzo dawno nie było mnie na Kazimierzu. Zwłaszcza w dzień powszedni w godzinach 'roboczych'.

[978]

krakoffski

978Róg Dietla i Krakowskiej

Znów Kazimierz. Narożna kamienica w tle ma adres - Dietla 43 / Krakowska 2 / Miodowa 2, a powstała w latach 1897-1901 wg projektu Karola Knausa.

[976]

krakoffski

976Augustiańska

Właściwie róg Augustiańskiej, Meiselsa i Paulińskiej. W tle widać mur i część zabudowań należących do kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty i klasztoru oo. Augustianów. Natomiast widoczne na pierwszym planie stoliki należą do lokalu Ranny Ptaszek. Zdarzyło mi się tam już jeść i pić, więc polecam. Zwłaszcza kawę.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci