Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

XVIII. Nowa Huta

[873]

krakoffski

873Przyszła...

Trudno mi pojąć, że są ludzie - i to cała masa - którzy tęsknią do zimy. Niby mieszkam w tym klimacie od 30-paru lat, ale nie sądzę, bym kiedykolwiek umiał się do niego przyzwyczaić, nawet pomimo tego, że zimę mamy nawet przez pół roku. I to chyba dlatego.

[868]

krakoffski

868Falująca 10-tka na Alei Jana Pawła II

Takie wiedeńskie tramwaje jeżdżą po Krakowie od 2004 roku. Jeżdżące zabytki.

W tle widać fragment Os. Centrum A przy Placu Centralnym

[856]

krakoffski

856pętla autobusowa Kombinat i ulica Ujastek

Dziś jesteśmy w zupełnie innej części Krakowa - na pętli autobusowej dziś zwanej Kombinat. Nazwę zmieniono stosunkowo niedawno (10 lat temu? jakoś tak) zastępując tajemniczo brzmiący skrót C.A.H.T.S. Kombinatem właśnie. Kiedy skrót rozwiniemy wyjdzie nam Centum Administracyjne Huty (im.) Tadeusza Sędzimira. I kiedy nazwa się zmieniła tak na pętli właściwie nic - czas może nie do końca się zatrzymał, ale na pewno płynie znacznie wolniej. Tylko tabor autobusowy jest nowszy.

Na zdjęciu AMZ City Smile, autobus firmy z Kutna. Tej od nowej Syrenki. 

[852]

krakoffski

852Wielkie pranie na os. Teatralnym

Muszę się zastanowić nad taką zaokienną suszarką. Nawet taki mały balkonik mi nie przysługuje.

[829]

krakoffski

829Kopiec Wandy

Powstanie kopca Wandy datuje się na VII lub VIII wiek i najprawdopodobniej jest to słowiański kurhan. Pierwsze wzmianki o kopcu pojawiły się w pierwszej połowie XIII wieku (konkretnie w roku 1222), natomiast na wiek XV datuje się powstanie legendy o Wandzie, która Niemca nie chciała i wyłowiona z Wisły tutaj została pochowana. Kopiec ma 14 metrów wysokości, a na jego szczycie znajduje się marmurowa rzeźba autorstwa samego Jana Matejki. Niestety, ale ten jeden z najcenniejszych i najstarszych krakowskich zabytków jest w fatalnym stanie i nawet na ścieżce prowadzącej na szczyt trzeba bardzo uważać. Pocieszają plotki o planowanym na ten rok remoncie kopca. Bardzo mocno trzymam kciuki.

Torowisko z poprzedniego zdjęcia wiedzie nas na pętle Pleszów lub właśnie na Kopiec Wandy (tak też nazywa się pętla, która swoją drogą jest najbardziej zaniedbaną pętlą w całym Krakowie) i jest idealne dla tych, którzy lubią się bujać tramwajami. Na tym zielonym torowisku można bowiem jechać do 30km/h, więcej trochę strach.

[828]

krakoffski

8281torowisko wzdłuż ulicy Igołomskiej

Gdzieś daleko na wschodzie miasta znajduje się takie prawdziwe zielone torowisko.

[826]

krakoffski

825aUlica Boruty-Spiechowicza, fragment osiedla Kolorowego (po lewej), osiedle Handlowe (po prawej) oraz fragment osiedla Teatralnego (daleko w tle) - lata...? 60te?

825bTo samo miejsce w kwietniu 2016

Górne zdjęcie znalazłem na na stronie 'Nowa Huta na starych zdjęciach' i od razu wiedziałem, że będę musiał je tu powielić. Są to bowiem moje okolice z czasów dzieciństwa - tę ulicę przekraczałem setki razy idąc albo to do widocznej częściowo szkoły podstawowej nr 91, albo grać w piłkę na boiskach za nią, albo po prostu na pole :)

[816]

krakoffski

816spacerowicze na Łąkach Nowohuckich

Miniony szary, zimny i deszczowy tydzień zmęczył mnie pod każdym względem i myślę, że nie tylko mnie. Domyślam się, że ludzie widoczni powyżej także nie mogli doczekać się dnia, kiedy będą mogli wyjść ze swoimi psami na Łąki i nie zmarznąć przy tym.

Jak podaje Wikipedia Łąki Nowohuckie to największy użytek ekologiczny Krakowa o powierzchni prawie 60ha. Sporo. Jako 10-14 latek bywałem tam dość często, a w zimie właściwie codziennie - w okolicy nie było lepszej górki saneczkowej. Czasem wpadało się do bajora, no ale cóż... Pamiętam także, że widywaliśmy tam sporo bażantów. Nie wiem jak teraz, ale niedawno ktoś widział tego ptaka gdzieś pomiędzy blokami starej Nowej Huty, więc pewnie jeszcze się nie wyniosły. Od niedawna pieczę nad Łąkami sprawuję Zarząd Zieleni Miejskiej, który planuje lepiej zadbać o ten teren.

[785]

krakoffski

785Sklep zoologiczny na osiedlu Zielonym

Sklep zoologiczny jest w tym miejscu od zawsze. Przynajmniej od kiedy pamiętam. Niestety niczego szczególnego o nim nie udało mi się znaleźć w Internecie.

[781]

krakoffski

781a'Kino' Świt - luty 2009

781b'Kino' Świt - grudzień 2015

Ależ wspomnień - 'Król Lew' (2x!), 'Kevin sam w Nowym Jorku', 'Flinstonowie', 'Piękny Umysł'... ale także 'Stary, gdzie moja bryka' i 'Przedwiośnie' i być może to był ostatni film jaki tam widziałem. Kino "Świt" na osiedlu Teatralnym umilało nowohucianom życie w latach 1953-2002, a przez następne dziesięć straszyło widokiem, od którego pękało serce, zwłaszcza niegdysiejszych stałych bywalców. Stan budynku widoczny na pierwszym zdjęciu jest dosyć ugrzeczniony, gdyż zarówno wcześniej jak i później nie wahano się wieszać bannerów reklamowych także między kolumnami. Wielu, wielu bannerów...

Na szczęście w 2012 roku budynek został odnowiony i przekształcony w... całodobowe Tesco. Trudno się z tego jakoś bardzo cieszyć, trudno zaakceptować nowy charakter tego budynku, lecz dzięki temu możliwe było częściowe przywrócenie jego pierwotnej funkcji i narodziny kawiarni Filmowa Cafe, która w swojej ofercie ma wieczorne seanse filmowe, co mnie osobiście ogromnie cieszy.

I mały bonus: bilet do kina Świt na 'Krzyk 3'. :)

Krzyk 3

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci