Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

XIV. Czyżyny

[429bis]

krakoffski

429aUlica Stella-Sawickiego i osiedle Dywizjonu 303 w sierpniu 2007

429bUlica Stella-Sawickiego i osiedle Dywizjonu 303 w grudniu 2017

To porównanie jest ciekawe ze względu na komentarz jaki pod pierwszym zdjęciem zostawił Tartuffe - 'To chyba za tym osiedlem jest to stare lotnisko w Czyżynach. Przestrzeń...' Tak, wtedy miał rację - za ostatnim blokiem po prawej zaczynał się pas startowy (no, jedna z połówek) i wolnego miejsca było tam wiele. Dziś, co trochę widać poniżej, na miejscu pasa i jego okolic stanęły bloki osiedla Avia wypełniając całą przestrzeń. Ale jeszcze wrócę do tego tematu z trochę lepszej perspektywy.

Natomiast z ciekawostek to może to, że to właśnie budowa tej ulicy na początku lat 80' rozdzieliła stary pas startowy czyżyńskiego lotniska. Do końca XX wieku miała dość specyficzny przebieg i dopiero koło roku 2001 (może trochę później) ją wyprostowano puszczając pod wiaduktem tramwajowym w ciągu Alei Jana Pawła II.

Muszę-zmienić-aparat. Wiem.

[996]

krakoffski

996W parku Lotników Polskich

Jesień - nie ma na to rady. Kiedy przyszłe pierwsze wrześniowe chłody to wpadłem w taką chandrę, że zacząłem odmawiać współpracy z rzeczywistością. Jednak lubię jesień, lubię ją taką, jaka jest teraz i będzie przez najbliższy tydzień; słoneczna, ciepła i sprzyjająca spacerom. Weekend ma być przyjemny, więc wykorzystajcie to jakoś słusznie; olejcie galerie handlowe, zostawcie samochód na parkingu i pójdźcie sami, w parach, czy też całą rodziną chłonąć energię słoneczną. Bardzo ku temu polecam Park Lotników Polskich, ale źle też nie będzie w parku nad Zalewem Nowohuckim, na Plantach Bieńczyckich, w Parku Zaczarowanej Dorożki, Bednarskiego czy Aleksandry. Do tego Lasek Wolski, Puszcza Niepołomicka, Zakrzówek... obojętne, byle nie siedzieć w domu. Jesień bywa piękna.

Ja tymczasem zmieniam trochę klimat i wracam w przyszłym tygodniu.

[936]

krakoffski

936System of a Down

Koncert w Tauron Arenie

[906]

krakoffski

906Rozbiórka komina elektrociepłowni

225 metrowy komin znika od mniej więcej jesieni. Powoli, mozolnie, ale w tym miejscu inaczej się nie da. I szczerze i z ręką na sercu podziwiam tych robotników.

[902]

krakoffski

902Tyle zostało z krakowskiego Polmozbytu

Kiedyś to była potężna firma. Dziś? Cóż, chyba widać.

[896]

krakoffski

896Dom-beczka na (w większości) opuszczonych działkach przy parku Lotników Polskich

Kiedy byłem dzieckiem mieliśmy tam niewielką działkę. Należała do dziadka, ale zajmowały się nią moja mama oraz babcia. Siostra i ojciec niechętnie się tam pokazywali, za to dla mnie była to zawsze atrakcja. Krzaki, palenie liści (dziś? o zgrozo!), zbieranie czereśni z najwyżej rosnących gałęzi, grzebanie w ziemi... Znajdowała się tuż przy siatce stanowiącą granicę między działkami, a parkiem i leżała jakieś 50 metrów od tej z domkiem zrobionym z beczki. Pamiętam nawet jej właściciela - co prawda mocno przez mgłę, ale kojarzę, że miał ksywę 'Mały'. Gdzieś pod koniec lat 90' działka przeszła w ręce nowego właściciela, który zresztą wkrótce potem zmarł. Od tamtego czasu nikt się tym skrawkiem ziemi już nie zajmował i dziś bardzo trudno rozpoznać to miejsce.

Wkrótce staną tu bloki. Ale nie chce mi się na to narzekać... może nie będzie tak źle. Co ważne - widać już wiosnę!

[876]

krakoffski

8761Pozostałości po lotnisku Kraków-Rakowice-Czyżyny

Sądząc po tym co zostało, to musiał to być hangar lotniczy. Lotnisko działało w latach 1912 - 1963. Dziś zachodnia część pasa startowego ma status lądowiska i odbywa się tu małopolski piknik lotniczy, natomiast w południowej części lotniska działa Muzeum Lotnictwa Polskiego. Patrząc jednak co się stało ze wschodnią częścią pasa, tam gdzie wcześniej powstały osiedla Dywizjonu 303 i II Pułku Lotniczego, mam pewne obawy, czy rzeczywiście uda się zachować te historyczne pozostałości. Niby część pasa jest w rejestrze zabytków, ale bądźmy realistami - to jest Kraków. Status Quo w moim odczuciu również nie jest najlepszy - teren należałoby uporządkować, zrobić alejki, zasadzić drzewa, zrobić oświetlenie, a tam gdzie się da zrobić wielką łąkę na pikniki itp. Dziś mimo wszystko jest tam trochę dziko.

[872]

krakoffski

872Pantograf Cafe

Tramwajowa kawiarnia działa na terenie Politechniki Krakowskiej od początku 2013 roku. Wcześniej, przez dwa lata, wagon był czymś w rodzaju pomnika techniki, a jeszcze wcześniej ten Düwag GT6 woził pasażerów po Krakowie (miał wtedy numer 173). W latach 90' przyjechał do nas z Norymbergi, gdzie zaczął swój żywot, a dziś, kiedy większość jego kolegów robi za puszki do napojów, świetnie sobie radzi w nowej roli.

[850]

krakoffski

8503AT3 na XII Małopolskim Pikniku Lotniczym

Jak jestem w Krakowie i mogę to zawsze idę na piknik lotniczy. Chociaż nawet jak nie pójdę to i tak mam go tak blisko, że i tak na nim jestem :) Były tu już zdjęcia z roku 2007 i 2008.

[840&841]

krakoffski

840Osiedle Dywizjonu 303

841park na os. Dywizjonu 303

Jak to jest, że kiedyś budując osiedle myślano o konieczności stworzenia takiej przestrzeni, a dziś urzędnikom (że deweloperom to jasne) nie mieści się to w głowach? Kasa. Na parku nie da się zarobić, ale za to trzeba utrzymać. Dla porównania - deweloper budujący osiedle Avia, czyli zaledwie kilkaset metrów od tego miejsca, nie zaplanował żadnego parku czy innej, większej zielonej przestrzeni dla tych tysięcy ludzi, który zamierza sprowadzić w okolice, a wręcz przeciwnie - zażarcie walczy z mieszkańcami, i o dziwo nawet urzędnikami, by mógł wyrżnąć to co się zielonego ostało. I z kolei to mnie się w głowie nie mieści.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci