Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

XIII. Podgórze

[894]

krakoffski

894Rzemieślnicza 7

Wygląda na to, że ten budynek był naocznym świadkiem zdarzeń sprzed wielu dekad.

[886]

krakoffski

886Podgórskie schody łączące ulice Kalwaryjską z Zamoyskiego.

Przesądzone i klepnięte - schody idą do remontu. Na razie nie wybrano jeszcze koncepcji, ale pewnym jest, że schody zostaną wyremontowane.

[885]

krakoffski

885Ulica Hetmańska i widok na budowaną estakadę kolejową

Obie estakady są już gotowe. Budowniczym zostało dokończyć stacje kolejowe Zabłocie i Krzemionki, ale to jeszcze potrwa. Minimum do końca roku.

[870]

krakoffski

870Widok na południe w stronę Płaszowa

Nieco inny Kraków i zupełnie inne Podgórze.

[846]

krakoffski

846Mosty 3

Na pierwszym planie, ten seledynowy (?), to most Powstańców Śląskich. Wcześniej w tym miejscu znajdował się Most Krakusa, który był zdecydowanie bardziej atrakcyjny pod kątem architektonicznym i każdym innym. Ten pochodzi z lat 70.

Pociąg (do Wieliczki najpewniej) pokonuje most kolejowy na linii średnicowej (znajdujący się jakieś 130 metrów za tym pierwszym). Pierwsza przeprawa powstała tu już w 1856 roku i umożliwiła połączenia kolejowe między Krakowem a Dębicą. A następnie Rzeszowem, Przemyślem, Lwowem i w końcu Brodami. Natenczas była to linia kolejowa austriackiej Cesarsko-Królewskiej Wschodniej Kolei Państwowej (k.k. Őstliche Staatsbahn).

W tle widać fragment mostu Kotlarskiego otwartego pod koniec 2001 roku. Dziewięć lat później dodano mu tory tramwajowe i otwarto tym samym linię na Mały Płaszów.

A poniżej? Ludzie cieszący się ładnym weekendem :)

[832&833]

krakoffski

832Tzw. Czerwony Dom, willa komendanta obozu Płaszów Amona Götha

833Tzw. Szary Dom - karcer KL Płaszów i katownia SS

Po wojnie i straceniu Amona Götha na terenie obozu oba domy przeszły w ręce publiczne i zamienione w mieszkania komunalne. Czerwony Dom przy ul. Heltmana 22 pełnił tę funkcję do początku lat 90' kiedy to stał się własnością osoby prywatnej. Około roku 2010 został wystawiony na sprzedaż i tak sobie niszczał, aż w końcu w styczniu 2015 roku nieruchomość kupiła krakowska firma inżynieryjna, która zamierza ją wyremontować (co jak widać jest już wdrażane, np. widoczne od frontu schody zostały dobudowane) i zrobić tam lokale mieszkaniowe. Poprzedni właściciel bardzo chciał przekazać tę willę miastu, by mogło powstać tam muzeum, lecz niestety Muzeum Historyczne Miasta Krakowa nie było zainteresowane. Odmowa była motywowana obawą, iż 'willa mogłaby stać się obiektem niezdrowego zainteresowania nazistowskim zbrodniarzem'. Cóż. Kraków.

Natomiast Szary Dom przy Jerozolimskiej 3 do 1939 roku był siedzibą żydowskiego Bractwa Pogrzebowego. Podczas wojny i istnienia obozu Płaszów budynek był karcerem i katownią SS. Świadkowie zeznawali, że kto tam został posłany zazwyczaj już nie wychodził o własnych siłach. Mieszkali w nim m.in. Zdrojewski, Landstorfer, czy Glaser, którzy w roku 1946 zostali uznani za zbrodniarzy wojennych i straceni przez powieszenie. Po wojnie, podobnie jak w willi Götha, powstały tam mieszkania komunalne, tyle, że te istnieją do dziś. Są jednak plany, by zrobić w nim Izbę Pamięci.

Na dalekim marginesie jako ciekawostka. Według podziału administracyjnego Krakowa przez obóz Płaszów przechodzi granica dwóch krakowskich dzielnic - Podgórza i Podgórza Duchackiego. I tak Willa Götha leży już w dzielnicy Podgórze Duchackie, a Szary Dom jeszcze w dzielnicy Podgórze.

[831]

krakoffski

830Kopiec Krakusa i kamieniołom Liban

Widoczny w tle Kopiec Krakusa (ew. Kraka) jest stary jak wspomniany tu niedawno Kopiec Wandy i jego funkcja także była podobna - kurhan. Dziś jest świetnym punktem widokowym na Kraków od strony Podgórza i miejscem na np. piknik. Jeśli z alkoholem to uwaga na Straż Miejską - oni też to wiedzą. Kilka lat temu, bo chyba w 2013, kopiec został nieco odświeżony.

Natomiast na pierwszym planie znajduje się fragment kamieniołomu Liban z zachowanymi (chyba) piecami i młynami wapiennymi. W 1873 Bernard Liban założył firmę wydobywającą wapień i od jego nazwiska kamieniołom nosi swoją potoczną nazwę (sam wapień był w tym miejscu wydobywany już od XIV wieku). W latach 1942-1944 na terenie kamieniołomu Niemcy utworzyli obóz pracy przymusowej (Straflager des Baudienstes im Generalgouvernement), przez który przewinęło się około 2000 więźniów - głównie Polaków i Ukraińców. Po wojnie wyrobisko pozostało czynne i dopiero w 1986 uznano je za wyeksploatowane. Niestety od 1993 roku, kiedy to Allan Starski wraz z Ewą Braun wykorzystali kamieniołom do scenografii filmu Spielberga 'Lista Schindlera', teren pozostaje opuszczony i zaniedbany - a szkoda, gdyż nie trzeba wielu nakładów finansowych, by przywrócić to miejsce do życia i zrobić je atrakcyjnym dla mieszkańców i turystów. A potencjał jest tu ogromny, choćby w samych pozostałościach filmowych dekoracji. Ale z drugiej strony może to i lepiej, że obecny magistrat się nie interesuje tym miejscem... 

[819]

krakoffski

819Chłodnie kominowe Elektrociepłowni Łęg widziane z pętli Mały Płaszów

Kiedy kominy elektrociepłowni, te i pozostałe, są od dawna częścią panoramy i krajobrazu Krakowa, tak ekrany akustyczne (a także wszelkiego rodzaju płoty i ogrodzenia wokół bloków) są stosunkowo nowym jego elementem, ale rozprzestrzeniającym z siłą i szybkością najgorszego wirusa z jakim (miejski) organizm musi się mierzyć.

[803]

krakoffski

8032Kościół św. Benedykta oraz Fort 31 „św. Benedykt” na Wzgórzu Lasoty

O tym najmniejszym w Krakowie kościółku pierwszy raz wspomniano w połowie XIII wieku. Obecnie jest on przedmiotem wielu badań archeologicznych, o których możecie przeczytać np. -> tu. Natomiast Fort powstał w latach 1853–1856, co czyni go jedną z pierwszych budowli wzniesionych podczas tworzenia Twierdzy Kraków. Według Wikipedii, ale nie tylko, fort ten jest jednym z unikatów architektury fortecznej w skali europejskiej. Dziś stoi pusty i zaniedbany.

[796]

krakoffski

796Róg ulic Józefińskiej i Węgierskiej

Mało już zostało takich parterowych zabudowań blisko centrum Krakowa. W Podgórzu jak widać się uchowały. Budynek z secesyjną fasadą od strony Józefińskiej to dawny budynek Podgórskiej Kasy Oszczędności. Dziś nadal pełni swą bankową funkcję dla PKO S.A.

No i źle zaparkowany samochód... to nie tak, że ja ich szukam. Są po prostu wszędzie.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci