Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

XIII. Podgórze

[1061&1062]

krakoffski

1061Skrzyżowanie ulic Limanowskiego, Wielickiej, Powstańców Śląskich i Powstańców Wielkopolskich w maju 2007

1062Skrzyżowanie ulic Limanowskiego, Wielickiej, Powstańców Śląskich i Powstańców Wielkopolskich w kwietniu 2018

Zmiany zaszły tu kolosalne. Żałuję trochę, że nie mam zdjęcia z roku 2003 kiedy nie było jeszcze widocznej po prawej estakady samochodowej. Nim ją zbudowano ulica Powstańców Wielkopolskich (to ta wiodąca 'do góry', na południe) była ciasną dwupasmówką, a przystanek autobusowy znajdował się mniej więcej w pobliżu widocznej w tle kamienicy. Jak widać dziś jest już historią. Rozebrano ją jakoś wkrótce po zrobieniu starszego zdjęcia.

Nie da się za to ukryć, że nowym, dominującym w krajobrazie elementem, jest tu estakada kolejowa. O niej może jednak innym razem, bo zarówno ona jak i te niebieskie ekrany to zbyt szeroki temat do omówienia. Inną nowością są dworce; kolejowy Kraków-Podgórze oraz autobusowy, z którego na razie korzystają chyba tylko autobusy komunikacji miejskiej. Trochę szkoda, bo potencjał jest tu większy. Ale to też na marginesie, bo tu jest coś znacznie ważniejszego do pokazania.

I tym samym takie porównanie akurat dziś nie jest przypadkiem. Wczoraj, 26. kwietnia, otwarto Muzeum Podgórza, którego siedzibę widać po lewej. Jak można dowiedzieć się ze strony MHK "Muzeum Podgórza to wyjątkowe miejsce. Powstało z inicjatywy społeczności lokalnej i jest odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców Podgórza". Budynek natomiast datuje się na lata 90' XVIII wieku i pełnił niegdyś rolę karczmy zwanej Zajazdem pod Św. Benedyktem. Później jego losy były już różne, na przykład w czasie II wojny był więzieniem. W ostatnich latach niestety popadał w ruinę i zapomnienie, lecz dziś po zadrapaniach czasu nie ma nawet śladu, a stary zajazd błyszczy i znów jest pełen ludzi. Ale o tym szerzej, dokładniej i rzetelniej można poczytać u źródła, czyli na profilu Podgórze.pl -> www.facebook.com/podgorze/

Nowe muzeum jest już oczywiście otwarte i można je zwiedzać do czego zresztą zachęcam.

[1045]

krakoffski

1045Stare tory tramwajowe na Rynku Podgórskim

Odkryto je przy okazji ostatniego, niezbyt fortunnego niestety, remontu Rynku Podgórskiego. Pierwsze tramwaje pojawiły się w Podgórzu nieco ponad 100 lat temu, a w tym miejscu znajdowała się pętla tramwajowa - zresztą w ogóle prawie cały Rynek był pętlą. Nie istniała ona jednak długo, gdyż już w połowie lat 30' przestała być używana, a z końcem lat 40' ją fizycznie zlikwidowano. Na szczęście kiedyś nieco inaczej podchodzono do remontów i ten fragment torów nam się zachował. Przy okazji ciekawostka ze strony www.kmk.krakow.pl, gdzie znajduje takie właśnie smaczki - zdjęcie tramwaju na tych właśnie torach -> tu <-

[1042]

krakoffski

1042Zamarznięta Wisła i budynek przedsiębiorstwa 'Żegluga Krakowska'

Ta część bulwarów miała zostać poddana rewitalizacji, ale póki co stan jest jaki jest. W pobliżu, za mną dokładnie, ma powstać marina, natomiast tutaj chyba jeszcze nic się nie zmieni.

[1041]

krakoffski

1041Dom przy Wałowej 11

Powstał w roku 1924, a zaprojektował go niejaki Antoni Dostal - działacz sportowy i architekt, określany mianem jednego z budowniczych miasta Podgórza. Chociaż jak tak patrzę po ewidencji, to jego projekty można spotkać także i po drugiej stronie Wisły. Natomiast dom stoi dziś pusty, chociaż jeszcze kilka lat temu był zamieszkany. Zważywszy na zachodzące w okolicach zmiany, nie będzie niczym niezwykłym, jeśli wkrótce zniknie.

[1038]

krakoffski

1038Biurowiec

Jeszcze niedawno na tej działce przy Powstańców Wielkopolskich był jeden wielki plac budowy. Natomiast jeszcze wcześniej stały tu magazyny i chyba garaże lub warsztat samochodowy. Prawdę mówiąc nie pamiętam, chociaż przejeżdżałem tędy setki razy kiedyś. Dziś stoją tu niskie biurowce, które od niedawna zapełniają się ludźmi.

[1035]

krakoffski

1035Dekerta 15

Śnieg już powoli topnieje, ale ja wciąż pozostanę w śnieżnej scenerii w Podgórzu.

Budynek powstał pod koniec wieku XIX, a jego przeznaczeniem było pomieścić tylu kawalerzystów ile się da. Znacznie później, bo jakoś zaraz po drugiej wojnie światowej, budynek na chwilę stał się przystankiem kolejowym na trasie do Tarnowa (tuż obok są tory) natomiast w latach 80' powstały tu mieszkania komunalne.
Dziś - jak widać. Po paru pożarach dach się zupełnie zapadł, a ściany trzymają się już tylko siłą woli. Właścicielem całości, tj. budynku i okolicznego mini-parku, jest Zarząd Budynków Komunalnych, a więc miasto, jednak to nie jest specjalnie tą nieruchomością zainteresowane i planuje działkę w tym roku sprzedać. Być może i słusznie kombinują, jednak w Krakowie oczywistym jest, że po takiej transakcji zniknie nie tylko ruina, ale i cały mini-park z każdym drzewem. Tego krakowianie, zwłaszcza ci mieszkający w pobliżu, bardzo by nie chcieli, bo drzew i otwartej zieleni zostało w okolicy naprawdę niewiele.
Kiedyś był wniosek o wpisanie tego budynku starych koszar do rejestru zabytków, jednak nigdy to się nie stało. Prawdę mówiąc nie wiem czy to by w czymś pomogło.

[1034]

krakoffski

1034(Jeszcze) areszt śledczy w Podgórzu

Nie wygląda to przyjaźnie, prawda? Nawet zrozumiałe, gdyż areszty czy więzienia dosyć rzadko wyglądają zachęcająco. Wkrótce to się zmieni, gdyż do końca marca mieszczący się tu areszt śledczy ma zostać zlikwidowany. Natomiast co się stanie dalej z budynkiem nie jest do końca wiadome. Budynek należy do Skarbu Państwa i byłoby świetnie, gdyby został przekazany władzom Krakowa, które urządziłyby tu jakąś placówkę kulturowo-oświatową, chociaż nie zdziwię się bardzo jak wcześniej czy później powstaną tu luksusowe mieszkania. Zarówno jedna jak druga opcja byłaby dla okolicy dobra - cokolwiek, byleby tylko budynek nie został opuszczony. Takich w Podgórzu jest niestety już wiele, nawet w najbliższym sąsiedztwie.

Budynek ze zdjęcia zbudowano w roku 1905 i początkowo mieścił się tu Sąd Powiatowy. Później, w czasie trwania II Wojny Światowej, stał się więzieniem i miejscem kaźni mieszkańców Krakowa i żołnierzy polskich. Przez kolejne dekady jego funkcja już się nie zmieniła i zostaje więzieniem do dziś. Ponadto w roku 1996 został wpisany do rejestru zabytków i tym samym jest to jedna z przyczyn, dla której areszt zwija się z ulicy Czarnieckiego - kosztowne i utrudnione remonty. Trochę więcej szczegółów można znaleźć na stronie podgorze.pl, np. -> tu.

Nie mogę się doczekać powtórzenia tego kadru za kilka lat.

[1029]

krakoffski

1029W tramwaju

Na nic innego teraz nie mam czasu. Aura także nie pomaga. Na zdjęciu, przez brudną szybę, widać fragment ulicy Herlinga-Grudzińskiego i budynek Diamante przy Dekerta.

[1003&1004]

krakoffski

1003Były stadion Korony Kraków, dziś Centrum Sportu Parkowa

Korona Kraków zarządzała tym stadionem przez wiele lat, jednak na wskutek zaniedbań, co by nie powiedzieć zapuszczenia, został on jej odebrany. Wkrótce jednak ma przejść rewitalizację. Tymczasem żyjące tam wiewiórki mogą spać spokojnie.

1004Wiewiórka przy byłym stadionie Korony

[989]

krakoffski

989Uzdrowisko Matecznego

Przy Rondzie Matecznego, za ścianą billboardów, znajduje się Uzdrowisko Matecznego wraz z parkiem zdrojowym. Antoni Mateczny, czeski architekt, osiedlił się w tych rejonach w roku 1884. W roku 1898, szukając na swojej posesji wody, odkrył źródło wody mineralnej - tak wyglądał początek krakowskiego uzdrowiska, w którym później bywali co bardziej znamienici goście, jak na przykład Jan Albin Goetz, niegdysiejszego właściciela browaru Okocim oraz pięknego i wielkiego pałacu w Brzesku (dziś jest to hotel). Zakład Kąpielowy Wody Siarczano-Solankowej działał prężnie do początku II Wojny Światowej, kiedy to zabudowania przejęli Niemcy i utworzyli tam fabrykę odzieży, a następnie gumy. Po Niemcach przyszli żołnierze radzieccy, a teren wraz z budynkami uległ dalszej dewastacji. Później, lecz tylko na krótką chwilę, spadkobiercy Antoniego Matecznego odzyskali teren i zabudowania, ale już w roku 1952 niegdysiejsze zakłady lecznicze zostały im odebrane i upaństwowione. Po trwającym cztery lata remoncie, w roku 1956, zakłady kąpielowe znów zaczynają działać. W roku 1969 zaczęto wydobywać tutaj popularną kiedyś wodę mineralną 'Krakowianka', która niestety zniknęła z półek gdzieś w latach 90'. Nawet pamiętam, że rodzice kupowali głównie tę wodę. Dziś zabytkowe budynki są świeżo po remoncie i istnieją plany reaktywacji zarówno wydobywania 'Krakowianki' jak i odbudowania pijalni wód mineralnych. Dokładniej i mądrzej wszystko opisane jest -> tutaj i tutaj.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci