Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

V. Krowodrza

[999]

krakoffski

999Skrzyżowanie przy Nowym Kleparzu

Właściwie fragment tego problematycznego skrzyżowania - łącznik pomiędzy Alejami, a ulicami Prądnicką i Wrocławską. Paskudne skrzyżowanie. Kiedyś tamtędy jeździłem samochodem i zawsze dostawałem skrętu szyi. Są plany jego przebudowy, ale to może nie nastąpić szybko - tak zamknięcie tak newralgicznego miejsca w tej chwili spowoduje takie utrudnienia jakich Kraków jeszcze nie widział.

[970]

krakoffski

970Lokomotywa na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej

Ciuchcia AGH to niemiecka lokomotywa serii Ty2 (konkretnie Ty2-559) wyprodukowana w roku 1943 w Elblągu. Po wojnie trafiła do eksploatacji w Polsce i służyła nam do końca lat 70' kiedy odstawiono ją na bocznicę w Chojnicach. Tam czekała ją już tylko rdza oraz ostateczne i fizyczne skreślenie ze stanu. Jakieś 9 lat temu studentom AGHu udało się przekonać właściciela, czyli PKP Cargo, do odstąpienia od kasacji i do przekazania jej do Krakowa. Po doprowadzeniu jej do porządku lokomotywa stanęła na terenie AGH 24. maja 2009 roku. 

[903]

krakoffski

903Ulica Wyspiańskiego i piękna willa pod numerem 14

Zbudowano ją w latach 1908-1910 według projektu Romana Bandurskiego. Architekt ten specjalizował się właśnie w takich willach, głównie na Salwatorze i Dębnikach, ale budynki według jego kreski spotkamy też w innych miejscach Krakowa. Jego dziełem (no, wraz z Emilem Allweilem) jest na przykład kamienica przy Basztowej 10. Ta wielka, pomiędzy Długą i Krowoderską.

Willa ze zdjęcia w roku 1988 została wpisana do rejestru zabytków.

[883]

krakoffski

883Klub Studio się przepotwarza

Obecnie bardzo rzadko bywam w okolicach AGH jak i Krowodrzy w ogóle i nawet nie zauważyłem kiedy Klub Studio, kiedyś 38, zaczął przechodzić metamorfozę. Wspomnień masa, ale na ten barak nie dało się już patrzeć. Jak zresztą na całą okolicę z ulicą Kawiory przede wszystkim. Może po oddaniu nowej inwestycji do użytku i tam zrobią porządek, bo to mimo wszystko niemały wstyd.

[882]

krakoffski

882Kamienica na rogu ulic Królewskiej i Józefitów

Zbudowano ją w połowie lat 20' XX wieku jako jedną z pierwszych przy ulicy Józefitów. Kiedy w roku 2014 od strony ulicy Królewskiej pojawiły się rusztowania miałem nadzieję, że to znak, iż i ta kamienica wkrótce odzyska swój blask i 'wróci' do Krakowa. Niestety, to musiały być tylko prace zabezpieczające. Kamienica od dawna jest na sprzedaż. Nie wiem czy dobre ogłoszenie znalazłem, ale jeśli tak, to cena za nią to 50 milionów PLN.

[859&860]

krakoffski

859Okręgowy Szpital Kolejowy - tył
8601Okręgowy Szpital Kolejowy - front

Budynek byłego już szpitala kolejowego znajduje się pod adresem Lea 44. Jeszcze w roku 2005 leżeli tu ostatni pacjenci, potem szpital został zamknięty, a budynki wystawione na sprzedaż. W roku 2012 w końcu się udało i zabudowania kupił, co w Krakowie oczywiste, deweloper. W maju tego roku wycięto drzewa znajdujące się na działce za budynkiem, co wróży szybki początek końca dawnego szpitala i zmiany otoczenia w okolony płotem skwerek z rabatkami i blokiem wokół, czyli wg dzisiejszej terminologii apartamentowcem z różną ilością pięter (przewiduję 'wieżę' na 10 pięter i pozostałą część na 5-6), pociągniętego białym tynkiem z koniecznie(!) przeszklonymi balkonami. A na poważnie - nie mam nic przeciwko sprzedaży tego miejsca deweloperowi, samemu deweloperowi, jego planom rozbiórki dawnego szpitala i budowy czegoś nowego i użytecznego, bo to zawsze lepsze od tego co jest tam obecnie, ale widzę też jak marna architektura mieszkalna powstaje dziś w Krakowie i to budzi moje obawy, że tu wcale nie będzie inaczej. Dlatego najchętniej zobaczyłbym tu powiększony o tę działkę pobliski park Wincentego á Paulo. O tym jednak możemy zapomnieć, liczmy więc na to, że deweloper się postarał i zaskoczy nas naprawdę dobrą architekturą, na jaką to miejsce zasługuje.

Z ciekawostek. Swego czasu pomieszczenia dawnego szpitala zostały udostępnione artystom, którzy zrobili tam pracownie. Widoczny na pierwszym zdjęciu autobus także był częścią wystawy. Konkretnie to "Ruchoma pracownia” Piotra Lutyńskiego. Jest nawet video z wystawy w Radomiu -> tu.

[858]

krakoffski

858róg ulic Czarnowiejskiej i Konarskiego

Podobno w Krakowie mamy aż 280 kapliczek. Na rogu ulic Czarnowiejskiej i Konarskiego znajdziemy jedną z nich. Jest to kapliczka słupowa filarowo-wnękowa z figurką św. Jana Nepomucena w środku. Figurka pochodzi z wieku XVIII, natomiast kapliczka z I połowy wieku XIX.

W tle widać budynek gimnazjum nr 16 im. Stefana Batorego. W latach 1900-2004 była to szkoła podstawowa nr 33, a następnie przekształcono ją na gimnazjum. Sam budynek pochodzi z roku 1902. Gdyby kogoś interesowało, to więcej jej historii znajdziecie -> tu

[814]

krakoffski

814Lea 7

Jakiś czas temu pracowałem przy ul. Armii Krajowej i kiedy pogoda i czas pozwalały to przechodziłem ulicą Lea do Placu Inwalidów, dzięki czemu omijałem korek na Czarnowiejskiej. Wtedy odkryłem też ten budynek. Jest to były hotel pracowniczy nr II należący do Akademii Górniczo-Hutniczej. Ta wielka kamienica (na zdjęciu widać mniej więcej połowę) od wielu lat stoi pusta... i to w takim miejscu. Kiedyś AGH chciało przywrócić jej funkcję hotelu robotniczego dla swoich pracowników zaczynających pracę w Krakowie, ale jak widać plany albo zostały porzucone. W lipcu 2015 odbyła się (lub miała się odbyć) licytacja budynku z ceną wywoławczą 9,5mln zł. Niestety nie wiem czy udało się znaleźć nabywcę.

[809&810]

krakoffski

810

809podwórko kamienic przy Alei Słowackiego, Gzymsików i Mazowieckiej

Przechodziłem w weekend przez ulicę Gzymsików i z ciekawości wszedłem na podwórko jednej z kamienic i tam nieco posmutniałem. Dlaczego tak musi być? Dlaczego to podwórko nie jest zagospodarowane? Dlaczego jest w takim stanie? W ciepłych miesiącach musi być ono całkiem zielone i zacienione, ale mieszkańcy nawet nie mogą korzystać z tej mini enklawy ciszy, chłodu i zieleni przy ruchliwych, głośnych i męczących alejach Trzech Wieszczy. O miejsca parkingowe mieszkańcy sobie zadbali, ale o wspólną przestrzeń zdaję już się nie walczą. Sprawdzałem na mapach (-> tu) strukturę własności i trochę to mi rozjaśnia sytuację, ale to nie może być powód do odpuszczenia uporządkowania tego terenu. Wyobraźmy tu sobie alejki, krzewy, ławki, może mały placyk zabaw i letnie sobotnie popołudnie. Widzicie? Ok, trochę na siłę odganiam obraz patologii, która by to przejęła, ale od czego są mieszkańcy, którzy i nad tym mogą panować? Jestem trochę idealistą, ale wiem, że przecież nic samo się nie dzieje i nic za darmo nie jest, ale i tak sytuacja pomiędzy Mazowiecką, Gzymsików i Aleją Słowackiego to przykład na to, że w Polsce idea społeczeństwa obywatelskiego wciąż pozostaje tylko ideą.

[808]

krakoffski

808Herbewo - dziedziniec

Dobrze znany budynek 'Herbewo' widoczny od strony dziedzińca z budynku 'Nowe Herbewo' z 2001 roku. Kiedyś fabryka tutek i bibułek, potem Drukarnia Narodowa, dziś dom handlowy i przede wszystkim biura do wynajęcia. Gdyby jeszcze tylko zaprzestali wieszania szmat od strony skrzyżowania z Prądnicką...

Swego czasu często można było mnie zobaczyć w tych oknach na drugim piętrze. Mieści się tam szkoła języka angielskiego Speak-Up.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci