Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

III. Prądnik Czerwony

[966&967&968]

krakoffski

966Wylot ulicy Lema - grudzień 2013967Wylot ulicy Lema - styczeń 2014968Wylot ulicy Lema - sierpień 2017

Ulicę Lema oddano do użytku z końcem sierpnia 2014 roku. Wcześniej, przez bodaj trzy lata, właściciele powyższych zabudowań skutecznie blokowali ukończenie budowy i dociągnięcie ulicy do skrzyżowania z ulicami Jana Pawła II, Mogilską i Meissnera. Najbardziej pewien wulkanizator, który chyba najgorzej na tym wyszedł. Ulica i całe skrzyżowanie było potrzebne, bez dwóch zdań, jednak zrobiono je z takim rozmachem, że całość wokół musiano opakować ośmiometrowymi ekranami akustycznymi. Widoczny powyżej 'narożnik' jako jedyny jest wolny od tych współczesnych murów miejskich.

Na pierwszym zdjęciu widać gruzy jednego z domów. To była niska chałupka, która po śmierci starowinki, która tam mieszkała, przez długi czas była zasłonięta dwoma billboardami. Takich domków było tu więcej.

[933]

krakoffski

933"Lipsk" z alei 29 Listopada

Są co najmniej cztery budynki tego typu w Krakowie - wszystkie z lat 70'. Ten znajduje się przy Alei 29 Listopada 130. W przeciwieństwie do tego z osiedla Albertyńskiego ten pełni funkcje biurowe i jest siedzibą kilkudziesięciu mniejszych firm.

[925]

krakoffski

925Pętla Prądnik Czerwony

W przeciwieństwie do tych bloków z poprzedniej notki te w panoramie miasta są już od dawna. Gdzieś od końca lat 70', wtedy budowano osiedle Prądnik Czerwony. One zresztą już tu się kiedyś pojawiły, ale widziane z innej strony -> [484].

[898]

krakoffski

898O samochód trzeba dbać

Pamiętam, że na alei JPII był kiedyś sklep z pokrowcami na samochody. Dziś nie ma ani sklepu, ani nawet budynku, a pokrowców też już prawie nikt nie używa.

[357bis]

krakoffski

357aUlica Meissnera, kwiecień 2007

357bulica Meissnera, kwiecień 2017

Kiedyś tu był szeroki chodnik, dużo zieleni i spokojniejszy ruch samochodowy. A dziś? Wypruta z chodnika i ruchliwa DDR, wycięta zieleń i ekrany. Plus z nich jest taki, że faktycznie działają, minus, że w ogóle są, a można było uniknąć konieczności ich stawiania.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci