Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

II. Grzegórzki

[1100]

krakoffski

1100Lubicz 31

Dom stanął tu w roku 1935 i prawdopodobnie był zwykłym domem, więc i niewiele udało mi się znaleźć. Pamiętam jednak, że przez wiele lat znajdowała się tu drukarnia, która zmieniła lokalizację mniej więcej w tym samym momencie, kiedy zaczęto budować widoczne po lewej Centrum Urazowe Medycyny Ratunkowej i Katastrof. Wchodziło się doń przez nieistniejącą już bramę od strony ulicy Lubicz. Administratorem budynku jest Szpital Uniwersytecki i nawet jakieś tam plany na jego rewitalizację były, ale jako że kondycja finansowa szpitali jest jasna to póki co tematu nie ma. Szkoda, bo ten niszczejący budynek z roku na rok coraz bardziej szpeci okolicę, a krakowskie osrajmury go nie oszczędzają.

[1098]

krakoffski

1098Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego

Otwarty w maju 1783 roku jest dziś najstarszym ogrodem botanicznym w Polsce. Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w Krakowie i niestety nie bywam tak często jakbym chciał, bo zawsze coś, niemniej jak już jestem, to nie wychodzę za szybko. Zachwycająca jest tam jesień, jednak trzeba się spieszyć by ją podejrzeć. Już od jutra bowiem będziemy mogli zwiedzać ogród tylko do godziny 17:00, natomiast od 28. października do połowy kwietnia ogród będzie zamknięty dla zwiedzających. 

Ogród oczywiście już się tu pojawił, w roku 2008 -> [523] oraz po reaktywacji w roku 2015 -> [761]

[1095]

krakoffski

1095Lubicz 34 - Kamienica Bujwidów

Wspominałem tu już o niej kiedyś - dokładnie w czerwcu zeszłego roku przy okazji zdjęcia ulicy Lubicz -> [929]. Dla przypomnienia więc - jest to kamienica wzniesiona w latach 1892-1894 według projektu Henryka de Laveaux, a od roku 1994 jest w rejestrze zabytków. Co czyni ją jednak wyjątkową? Otóż w roku 1904 wprowadził się tutaj Odon Bujwid z rodziną i założył tu wytwórnię surowic i szczepionek, która prężnie działała zwłaszcza podczas I Wojny Światowej. Jego żona natomiast, Kazimiera, miała istotny wpływ na prawa kobiet w rodzącej się dopiero II RP. W kamienicy tej znajduje się maleńkie, prywatne muzeum poświęcone rodzinie Bujwidów i ich działalności, którego zbiory niestety nie są udostępniane na co dzień. W tę niedzielę dzięki Małopolskiemu Instytutowi Kultury pojawiła się jednak szansa na zobaczenie nie tylko zbiorów, ale też na zapoznanie się z historią Odona i Kazimiery Bujwidów. Miało mnie nie być w Krakowie w ten weekend, lecz wyszło inaczej, a skoro tak, to dołączyłem do zwiedzających. Pozostaje żałować, że osoba, która miała tak znaczny wpływ na dzisiejszą medycynę, zostaje poniekąd zapomniana i nie istnieje w świadomości większości krakowian. Ja sam przeczytałem o Bujwidach dopiero przy okazji notki [929]. Tym samym dobrze, że choć w ten jeden dzień mogliśmy poznać tę ciekawą historię.

[1090]

krakoffski

1090Zielone Grzegórzki

Kiedyś w tym miejscu powstanie piękny park, który będzie sąsiadował z długo wyczekiwanym Centrum Muzyki. Na razie jest to jeszcze prawdziwa dzicz w samym środku miasta, choć całkiem niedawno jeszcze była tu jednostka wojskowa.

[1059]

krakoffski

1059Pałac Mańkowskich

Ten piękny, neoklasycystyczny pałac chowa się w kwartale ulic Topolowej, Rakowickiej, Kurkowej i Zygmunta Augusta. Zbudowano go w latach 1901-1904 dla profesora indianisty Leona Mańkowskiego, który żył sobie w nim do roku 1909. Po II Wojnie Światowej, w latach 1950-1900 mieściło się tu Muzeum Lenina, które było obowiązkowym punktem każdej z wycieczek i na którego potrzeby trochę pozmieniano wnętrza. Dziś natomiast pałac jest siedzibą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

[1056]

krakoffski

1056Rondo Grzegórzeckie - widok w stronę Alei Pokoju

Rondo, które tramwaje przejeżdżają na trzy razy - rzadko się bowiem zdarza, by tramwaj nie zatrzymał się przed, na i za rondem. Postój za ma to usprawiedliwienie, bo tam jest przystanek, ale pozostałe zatrzymania to skutki tzw. przywileju dla komunikacji zbiorowej. On tak właśnie działa i nie da się tego w żaden sposób ukryć. Ale to jest tu najmniej ciekawą rzeczą. Ciekawsze jest to, iż w najbliższych latach okolica przejdzie niemała zmianę; przede wszystkim znikną (mam nadzieję przynajmniej) ekrany, które widać po lewej, gdyż za nimi powstanie nowy Urząd Marszałkowski. Do niedawna była tam przychodnia lekarska, w której jako dziecko spędzałem bite godziny ciągnące się w nieskończoność. Dziś po niej nie ma już śladu. Architektura nowego urzędu jest dość ciekawa, więc jak zdecydują się opakować ją w nowe ekrany, to już stracę wszelką nadzieję, że w tym mieście da się inaczej. Ale niee, nie zdecydują się. Może nawet ten billboard zniknie - swoją drogą taka ciekawostka - pewna część zdjęć do filmu "Twarz" była kręcona w widocznym po prawej biurowcu Aleja Pokoju 5. Jest on dosyć nowy, bo oddano go do użytku jakoś w zeszłym roku. Powstał na miejscu dość starego i ciasnego biurowca RUCHu.

[1054]

krakoffski

1054Ofiar Dąbia 3

Znów Grzegórzki, ale w jeszcze innym miejscu niż ostatnio. Ta anonimowa willa mieszkalna stoi tu od roku 1930, kiedy to Dąbie wyglądało zupełnie inaczej niż obecnie. Dziś tę część miasta charakteryzują głównie niskie bloki, jak ten w tle, ale jest też kilka wyższych po dziesięć czy jedenaście pięter, natomiast śladów dawnego Dąbia nie zostało wiele. Do niedawna charakterystycznym śladem przeszłości tej dzielnicy były zabudowania Państwowej Wytwórni Wódek, później Polmosu, po których dziś także prawie nie ma już śladu. Zostaje więc tylko się domyślać dla kogo powstała ta willa, kim był Szarek, który wg ewidencji zabytków ją wzniósł, oraz czy pizza z pizzerii, która się tam teraz znajduje, jest faktycznie taka dobra, jak Internet twierdzi. 

Przy okazji warto dodać, że ulica została tak nazwana, by uczcić pamięć ofiar niemieckiej zbrodni wojennej, która miała miejsce na trzy dni przed wkroczeniem wojsk radzieckich do Krakowa. Niemcy rozstrzelali wtedy 79 mieszkańców (głównie) tej części miasta. Miejsce tych wydarzeń znaczy dziś niewielki pomnik przy Bulwarach na Dąbiu.

[1051]

krakoffski

1051Ulica Bolesława Chrobrego

Ta krótka i dość spokojna ulica wije się pomiędzy ulicą Beliny-Prażmowskiego, a torami kolejowymi. Może i jest wąska, ale autobus tędy jeździ - czyli da się. Zabudowa natomiast jest jaka widać - raczej niska, poza jednym wyjątkiem pod numerem 29. Ot blok, ale jest to blok zwykły i niezwykły zarazem. Zwykły, bo to prosty kloc z lat 70', podobny do tych ze zdjęcia [943], natomiast jego niezwykłość polega na mieszkańcach, którzy niegdyś go zamieszkiwali. Blok przy Chrobrego 29 był przeznaczony dla wszelkiej maści artystów; mieszkali tu aktorzy z Teatru Starego, w tym Jerzy Radziwiłłowicz, kompozytorzy, śpiewacy i wokaliści, jak na przykład jeden Skald, ale także pisarze i poeci, a wśród nich Julian Kornhauser z żoną i dziećmi, w tym córką Agatą. Tą Agatą. Tą, do której przychodził tu niejaki Andrzej, który z jakiegoś powodu nie polubił się z jamnikiem swojej wybranki. O tym, jak i o wszystkim innym związanym z tym blokiem, można przeczytać w świetnym artykule Dziennika Polskiego -> o tu. A od siebie dodam, że Pierwsza Dama, ucząc niemieckiego w II LO, uczyła też moją dobrą znajomą, która nomen omen mieszka kilkaset metrów dalej. Jeśli ktoś się interesuję kulinariami, to Agnieszkę pewnie zna, gdyż dziś jest ona numerem jeden wśród fotografów kulinarnych -> prettybaked.pl

[076bis]

krakoffski

076aRóg Rzeźniczej i Masarskiej w czerwcu 2005 roku

076bRóg Rzeźniczej i Masarskiej w marcu 2018

Miałem jeszcze gdzieś stan z roku 2013, ale zniknął mi z dysku. Szkoda. Ten bis taki trochę inny, bo trudno byłoby mi obronić tezę, że to to samo miejsce. Nawet mimo tych 13 lat. Trzy miesiące przed zrobieniem górnego zdjęcia otwarto Galerię Kazimierz, która znajduje się tuż obok, natomiast w zakładach Wawel przy Masarskiej wciąż były produkowane czekolady z dodatkami. Jak byłem dzieckiem to bywałem z rodzicami u ich znajomych mieszkających przy Daszyńskiego, czyli blisko tego miejsca, i pamiętam, że zapach czekolady niósł się już od Hali Targowej i lodowiska. Z perspektywy dziecka, które bywało tu raz na jakiś czas może i było to fajne, ale pewnie dla mieszkańców musiało to być uciążliwe. W roku 2006 Wawel wyprowadza się z produkcją do Dobczyc, a rok później zapadła decyzja o wyburzeniu starych zakładów i ten plan wkrótce zaczęto wdrażać w życie. I tym bardziej brakuje mi tu tego zdjęcia z roku 2013, gdyż działka po byłym budynku biurowym firmy Wawel bardzo długo stała pusta i dopiero niedawno, z końcem roku 2016, wyrosło na niej coś takiego. Przyznaję, że nawet się postarano.

[1049]

krakoffski

1049Stary Mercedes-Benz przy Mogilskiej

Ten piękny niegdyś klasyk stoi przy Mogilskiej od bardzo wielu lat. Celuję, że co najmniej piętnastu, ale może i więcej. Kiedyś miał kolegę, w również świetnym stanie, ale teraz stoi sam i łapie rdzę. Nie bardzo się znam, ale z tego co wyszukałem to jest to model W111 albo W112 (raczej ten) produkowany w latach 1959-1971. Właściciel pewnie chciał 'robić', ale z jakichś względów nie wyszło. Szkoda.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci