Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

I. Stare Miasto

[1073]

krakoffski

1073Pieszo-rowerowy tunel pod Dworcem Głównym

Otwarto go prawie równo dziewięć lat temu, bo 26. maja 2009 roku. Wcześniej był to tunel bagażowy z wylotem tylko z jednej strony i dopiero w roku 2005 zrobiono drugi wylot. Potem tunel sobie po prostu był, bo miasto, konkretnie Agencja Rozwoju Miasta, nie dogadała się ze wszystkimi stronami. Ot, Kraków. Sam w sobie ma wiele wad - kostka brukowa przy wjazdach, śliska farba wewnątrz, średnio bezpieczny wyjazd od ulicy Stwosza i ogólnie słaba geometria przy wjazdach, ponadto wciąż jest średnio oznakowany zarówno od jednej jak i drugiej strony, niemniej jest (!) i łączy ze sobą wschodnią i zachodnią stronę dworca, co jest wielkim ułatwieniem dla rowerzystów chcących szybko i sprawnie przejechać od strony Alei Trzech Wieszczów w stronę Ronda Mogilskiego. Lub na odwrót.

[098bis]

krakoffski

098aRóg Zwierzynieckiej i Felicjanek w sierpniu 2005

098bRóg Zwierzynieckiej i Felicjanek w maju 2018

Znów Stare Miasto, ale za to bis. Kamienica ta stoi pod adresem Zwierzyniecka 27 i zbudowano ją gdzieś pomiędzy rokiem 1880, a 1890. Dodatkowe drzwi, tak bardzo po krakowsku, wybito jej koło roku 2007, natomiast nadbudowa natomiast jest już współczesna i choćbym chciał to bardzo nie mogę się do niej przyczepić. Co więcej - jak odmalują resztę to całość będzie wyglądać bardzo ładnie.

[1067]

krakoffski

1067Kamienica z adresem Na Gródku 3

Ta stara kamieniczka wciśnięta jest między niedawno powstałą kamienicę, a pięknie wymuskany Hotel Gródek. Stan - jak widać. Szkoda, bo według ewidencji zabytków najstarszą część tej kamienicy datuje się na XIV wiek.

[1066]

krakoffski

1066Hotel Polonia

Hotel mieści się w ponad 130-letniej już kamienicy na rogu ulic Basztowej i Pawiej. Z początku była to zwykła kamienica zaprojektowana przez dość znanego krakowskiego architekta Sławomira Odrzywolskiego (ewidencja zabytków podaje, że zaprojektował ją wraz z Władysławem Kaczmarskim, tym samym odpowiedzialnym za m.in. Pałac Mańkowskich ze zdjęcia [1059]), natomiast dopiero w latach 1909-1913 zaadaptowano ją na hotel i natenczas był to jeden z najnowocześniejszych i największych hoteli w Krakowie.

[1060]

krakoffski

1060Smok Wawelski

Właściwie to rzeźba smoka. Najbardziej znana i fotografowana wolnostojąca rzeźba w Krakowie. Nigdy jej tu nie było chyba właśnie z tego powodu - skoro tyle zdjęć już jest to po co następne? Jednak poza tym, że jest jednym z krakowskich symboli, zieje ogniem i przyciąga miliony turystów rocznie, to sama w sobie jest ciekawa. Jest dziełem genialnego Bronisława Chromego, który pierwotnie widział swojego smoka na kazimierskim Placu Wolnica. Miasto jednak widziało smoka przy Wawelu, najlepiej w nurcie Wisły, jednak ze względów praktycznych zrezygnowano z tej koncepcji i postawiono go na wapiennym głazie u wyjścia ze Smoczej Jamy. I stoi tak od roku 1972 witając krakowian i turystów i bezustannie zyskuje na popularności. I dlatego też ja bywam tam rzadko, gdyż miejsce, zwłaszcza w weekendy, bywa naprawdę nieznośne. Do tego kilka metrów obok stoją tanie i obite budy z pamiątkami, które wyglądają jak przywiezione z jakiegoś targu gdzieś w południowo-wschodniej Azji. Wystarczy, że sprzedawane pamiątki są właśnie gdzieś stamtąd.

Na koniec ciekawostka - krakowski smok już tu kiedyś jednak był, ale nie ten, ale taki bieńczycki, zdobiący wystawkę materiałów budowlanych -> [765&766&767]

[1057]

krakoffski

1057Pomnik Floriana Staszewskiego na Plantach

Odsłonięto go 4. sierpnia 1875 jako jeden z pierwszych pomników na Plantach. Albo to nawet on był pierwszy. W każdym razie należał się Straszewskiemu jak nikomu innemu, gdyż to głównie dzięki niemu zawdzięczamy powstanie Plant. Pomysł może nie był do końca jego, ale to on zwieńczył dzieło i nadał mu kształt. Pomnik jest dziełem rzeźbiarza Edwarda Stehlika, a powstał na miejscu kopca usypanego ku pamięci Rzeczpospolitej Krakowskiej.

Ale najważniejszym elementem zdjęcia są - kwitnące magnolie! Czas kiedy wszystko kwitnie to zaledwie kilkanaście dni, ale to głównie właśnie na nie czekam cały rok.

[083bis]

krakoffski

 083aPrzystanek Dworzec Główny w czerwcu 2005

083bPrzystanek Dworzec Główny w marcu 2018

W samo południe prawie 13 lat później. Ludzi jest trochę mniej niż tamtego czerwcowego dnia, ale to dobrze, bo trochę lepiej widać zmiany. A te największe pojawiły się stosunkowo niedawno, bo w grudniu zeszłego roku. Wtedy właśnie skończył się remont zmieniający organizację ruchu w tym miejscu, dzięki czemu przystanki mogły znaleźć się bliżej torów. Jest dobrze, nie idealnie, ale dobrze. Brakuje wciąż naziemnych przejść dla pieszych, ale one wcześniej czy później się tam pojawią. Przerwy w ruchu nie przetrwał jednak znajdujący się po prawej stronie kiosk - pamiętam, że on prawie zawsze był otwarty. Nieważne czy czekało się na pierwszy nocny, czy też pierwszy dzienny - on był otwarty.

[1046]

krakoffski

1046Pałac Walerego Rzewuskiego

Powstał w latach 1864-67 na polecenie wspomnianego Walerego i mieścił się tu jego prywatny dom oraz studio fotograficzne. Po jego śmierci w budynku jeszcze przez wiele lat zajmowano się szeroko pojętą fotografią, aż w latach 30' XX wieku miasto zorganizowało tu szkołę żeńską. Niestety nie nauczano tu fotografii jak życzył sobie tego Rzewuski. Po wojnie budynek dalej spełniał funkcje oświatowe - najpierw była tu podstawówka, a potem XIII Liceum Ogólnokształcące, do którego swoją drogą uczęszczała moja mama. Z początkiem lat 70 i po wybudowaniu 'tysiąclatki' przy ul. Sądowej liceum przeniosło się tam, a dawny pałac Rzewuskiego przeszedł wielką zmianę, gdyż na przykład wyburzono znajdującą się z tyłu oficynę i zastąpiono ją ciosanymi łopatą betonowymi klocami, które od ulicy na szczęście ledwo widać. Wiązało się to z przekształceniem budynku w konsulat generalny Związku Radzieckiego, który przetrwał tu aż do roku 2001 (rzecz jasna po 1991 był to już konsulat Rosji). Kiedy Rosjanie wynieśli na Biskupią budynek opustoszał, ale na szczęście tylko na chwilę, gdyż w roku 2005 pierwszy rok nauczania przy Westerplatte 11, wykładem prof. Bartoszewskiego, zainaugurowała tu Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Tischera. I póki co znajduje się tam do dziś i gdzieś parę lat temu uczęszczał do niej mój znajomek, który też sobie bloży, ale bardziej podróżniczo -> bliżejdalej.pl

[1044]

krakoffski

1044Willa w ogrodzie przy ulicy Józefa Sarego

Trochę przykro się robi na sercu kiedy widzi się takie zaniedbane pałacyki. Raczej nie jest pusty, chociaż pierwsze piętro może to sugeorwać. Zbudowano go w latach 80' XIX wieku według projektu Maksymiliana Nitscha, architekta, który naprawdę sporo pięknych rzeczy po sobie zostawił. Dla przykładu Dworek Czartoryskich przy Straszewskiego, kilka kamienic przy Św. Getrudy czy Św. Sebastiana. Swoją drogą wspomniałem tu już kiedyś o nim przy okazji jednej kamienicy stojącej właśnie przy ulicy Św. Sebastiana i o niej coś więcej udało mi się wtedy znaleźć (zdjęcie [835]). Natomiast o tej willi - nic, nada. Szkoda.

[1036]

krakoffski

1036Wylot ulicy Szewskiej

Miałem kiedyś znajomych mieszkających na Starym Mieście. Kamienica, w której mieszkali co prawda nie była w rejestrze zabytków, ale w ewidencji już tak i gdy chcieli zrobić remont, to o wszytko musieli się pytać, czy aby na pewno im wolno. Podejrzewam, że gwoździe wbijali przez poduszkę. Znowuż inny znajomy, który swego czasu prowadził biznes na Floriańskiej, musiał zdjąć stary, ręcznie robiony szyld, bo weszły w życie przepisy o parku kulturowym no i nie było rady go zostawić. I nawet jeśli ta uwaga konserwatora i plastyka miejskiego jest słuszna i potrzebna, to niech ktoś mi powie, jakim cudem TO przeszło i jest już dla wyżej wspomnianych okej i w porządku i to nie tylko tu, ale w paru miejscach na Starym Mieście, w tym także na Kazimierzu...? No jak?

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci