Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

I. Stare Miasto

[892]

krakoffski

892Budynek byłego kina Warszawa (wcześniej Atlantic)

Niewiele udało mi się o nim znaleźć. Budynek powstał w roku 1921 jako kinoteatr, któremu nadano imię Warszawa. Wkrótce potem, bo już po 11 latach, przebudowano go na kino i zmieniono mu nazwę na Atlantic i z takim szyldem przetrwał II wojnę światową służąc jako jeden z sześciu ekranów kinowych w Krakowie przeznaczonych dla Polaków. Po wojnie przemianowano je z powrotem na Warszawa i pod tą nazwą działało już do zamknięcia. Nie znalazłem kiedy to się stało - lata 90? Później? Nie wiem. W każdym razie dziś budynek wciąż służy rozrywce, ale już innego rodzaju - mieści się tam gabinet SPA, sala do gry w squasha, fitness i siłownia. Podobno całkiem przyjemne miejsce. Adres to Stradomska 15.

[888]

krakoffski

888Powalone przez wichurę drzewo na Plantach

Na pozór wielkie i potężne drzewo, a w środku próchno.

[881]

krakoffski

881Bunkier Cafe na Plantach

Być może to już ostatnia zima Bunkier Cafe. Wkrótce Bunkier Sztuki czeka remont i rozbudowa, której zwycięski projekt zakłada przeniesienie kawiarni w podziemia. Aczkolwiek w lecie kawiarnia ma być 'wysuwana' na powierzchnię. Ja mam jednak nadzieję, że i w zimie znajdzie się dla niej miejsce. Na plantach to jedyne takie miejsce, które tak bardzo ożywia i przybliża ludziom ten park.

[871]

krakoffski

871Na podwórku przy Dunajewskiego

Dziś znajdujemy się pod adresem Garbarska 14a, chociaż głowy nie dam. Nie udało mi się też niczego ciekawego znaleźć na temat tego budynku, wygląda jednak na budynek powstały w dwudziestoleciu międzywojennym, a dziś służy za biurowiec.

[869]

krakoffski

869Leje na Tarłowskiej

Gdzie ten sierpień? Gdzie te upały?

[867]

krakoffski

867Deszcz na Św. Tomasza.

W tym roku nasze lato jest ledwie... letnie. 

[864]

krakoffski

864Pielgrzymi z flagą Panamy na Rynku Głównym

Podobnie jak większość krakowian i ja byłem sceptycznie nastawiony do całej imprezy. Jednak w przeciwieństwie to większości nie zdecydowałem się wyjechać i zostałem na miejscu. Jasne, chciałem, ale mieszkam blisko miejsca pracy i nie musiałem się zastanawiać czy na zakład dojadę czy nie. A właściwie czy wrócę... Mimo blokad tu i tam, ograniczeń i niedogodności oraz wielu pieszych wędrówek chylę czoła przed wszystkimi służbami, które były zaangażowane w obsługę ŚDM - nawet ZIKiT stanął na wysokości zadania. Co tylko pokazuje, że jak chcą to potrafią. Może w końcu do nich dotrze, że miasto z ograniczonym ruchem samochodowym funkcjonuje lepiej, nawet z setkami tysięcy ludzi na ulicach... Plus w mieście panowała naprawdę świetna atmosfera - uśmiechnięci ludzie chcą przybijać ci piątkę, śpiewają, skandują nazwę swojego kraju, ale też niekoniecznie. Po prostu cieszą się, że tu są i chcą, byś ty także się cieszył. I tym samym są zdecydowanie lepsi od zapijaczonych agresywnych grup, które mamy po Wiankach czy innych krakowskich imprezach plenerowych... sporo krakowian jednak powinno zostać w mieście i to zobaczyć.

Mniej więcej teraz (18:45) papież Franciszek wsiada do samolotu w podkrakowskich Balicach kończąc krakowskie Światowe Dni Młodzieży. Następne odbędą się w Panamie. Kiedyś będąc w Boliwii spotkałem grupkę ludzi, którzy spędzili tam parę tygodni i byli tym krajem zachwyceni. Może więc, zważywszy na wszystko powyższe, warto zastanowić się nad taką wycieczką...niekoniecznie jako pielgrzym.

Edit: o 19:29 B787 LOTu (SP-LRA) z Franciszkiem na pokładzie wystartował w kierunku rzymskiego lotniska Fiumicino.

[863]

krakoffski

863Scena na Rynku Głównym

Światowe Dni Młodzieży w pełni. Muszę przyznać, że robi na mnie wrażenie zarówno rozmach imprezy jak i tyle różnych narodowości w jednym miejscu.

[857]

krakoffski

857Długa 20

Na ul. Długiej pod nr 20 nie znajdziemy dziś nic interesującego. Chyba, że chcemy naprawić laptop lub telefon. Sklep z podręcznikami zamknął się już dość dawno temu i całość wygląda raczej smutno. Pewnie do czasu - działka aż prosi się o jakieś wypełnienie.

Kiedyś stał tu dom - bardzo ładny nawet. Można było się w nim odziać w jedwab albo beczkę. Niestety nie wiem kiedy został rozebrany oraz dlaczego, ale to co widzimy na zdjęciu powyżej raczej nie są jego pozostałościami. Zdjęcie tego domu znajdziecie -> tu

[854]

krakoffski

854Siemiradzkiego 8

Jak już pisałem - najpiękniej jest poza ścisłym centrum. W ogóle Piasek to jedna z najlepszych i piękniejszych części Starego Miasta. Znajduje się tuż obok ścisłego centrum, między I a II obwodnicą, a ogóle nie jest odkryta. I dobrze.

Dla formalności - kamienica ze zdjęcia została wzniesiona w latach 1892-1893 wg projektu Leopolda Tlachny, który trochę po sobie w Krakowie zostawił. Niemało na Piasku właśnie.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci