Menu

Cracow day by day

Kraków na zdjęciach. Blog prowadzony w latach 2004-2010. I znów od 2015.

I. Stare Miasto

[1014]

krakoffski

1014Róg ulic Pawiej i Kurniki

Jedna z ostatnich niezabudowanych jeszcze działek przy ulicy Pawiej. Nie szukałem co tu ma stanąć, ale to, że coś stanie jest niemalże pewne. Miejmy jednak nadzieję, że to nie będzie taki koszmarek, jak ten w tle, którego widzimy tylko boczną ścianę. Wcześniej stała tam kamienica, która w końcowym okresie swojej bytności była noclegownią dla bezdomnych, a następie już tylko ruiną, witającą rzesze turystów wychodzących z Galerii Krakowskiej, czyli dworca PKP. Z dwojga złego cokolwiek tu zbudują, to będzie to lepsze od tej reklamowej szmaty.

[1009]

krakoffski

1009Widok w stronę ulicy Pawiej i Nowego Miasta

Niedawno rozpoczęto prace przy budowie biurowców w tym miejscu. Nie jest to żadną niespodzianką, bo planowano je tu od samego początku, mimo wszystko... nie za dużo ich już?

Uciekam z Krakowa. Wrócę z pocztówką.

[1005]

krakoffski

1005Plac Matejki

Dziś to najważniejszy plac w mieście, bowiem to tu, u stóp Pomnika Grunwaldzkiego, znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza. 11. listopada to ważna data - i jak się ma orzełka na paszporcie, to mimo wszystko powinno się o niej pamiętać niezależnie od stopnia przywiązania do tego kraju. Istotnym jednak jest, by się nią nie wycierać.

[159bis]

krakoffski

159aKamienica pod adresem Wielopole 15 w lutym 2006 roku

159bKamienica pod adresem Wielopole 15 w listopadzie 2017 roku

Wiem, że to trochę falstart z tym bisem, bo jak widać remont wciąż trwa, ale akurat pasuje mi data - otóż w ten poniedziałek minęło dokładnie sześć lat od pamiętnego zawalenia się 'schodów do Kitschu' w tej właśnie kamienicy. Miało to miejsce o w pół do trzeciej w nocy, kiedy na schodach znajdowało się kilkadziesiąt osób, z których część została ranna. Szczęściem w nieszczęściu była godzina 'tąpnięcia', gdyż gdyby to się stało godzinę, może półtorej wcześniej, to nieszczęście byłoby znacznie większe. Byłem tam noc wcześniej, właśnie koło godziny pierwszej, i idąc do Carycy mijałem wijącą się kolejkę do Kitschu i nawet przeszło mi wtedy przez myśl pytanie 'jak ta styrana kamienica jeszcze to wytrzymuje?' Dzień później już wiedziałem - ledwo. Swoją drogą nie wiem skąd ta popularność Kitschu... niżej było lepiej.

W całej kamienicy znajdowały się wtedy cztery kluby - dwa na pierwszym piętrze i dwa na drugim. Kitsch i Off Centrum były wyżej, a Caryca z Łubu-Dubu niżej. Coś jeszcze było w podziemiach, ale prawdę mówiąc nie mam pojęcia czy w nocy z 5 na 6 listopada 2011 w ogóle istniało. Mieszkańcy okolicznych domów setki razy skarżyli się na hałas idący spod Wielopola 15, więc nie można było otwierać tam okien, ale i tak z pewnością było głośno. Domyślam się więc, że sześć lat temu wszyscy mieszkający wokół głęboko odetchnęli z ulgą. Ja jednak trochę tęsknię, zwłaszcza za Carycą i Off Centrum, gdzie poznałem masę fajnych ludzi i zawsze bawiłem się najlepiej. Z mojego punktu widzenia po zamknięciu tych czterech klubów krakowskie życie imprezowe mocno podupadło, nawet pomimo tego, że wszystkie kluby odrodziły się gdzie indziej. Jednak mimo szczerych chęci to już nie było to. Zatem miło jest mieć w pamięci to miejsce, bo drugiego takiego już raczej nie będzie i tym samym zazdroszczę ludziom, którzy będą tam teraz mieszkać. To jednak kawał fajnej historii.

[983]

krakoffski

983Bałagan po wystąpieniu Wisły z brzegów

Chyba nie ma roku, by Wisła choć na chwilę nie zalała krakowskich bulwarów. Przeważnie nie wyrządza większych szkód - za to zostawia spory bałagan.

[981]

krakoffski

981Narożna kamienica z adresem Starowiślna 1 / św. Gertrudy 1

Wzniesiono ją w roku 1874 według projektu architekta Filipa Pokutyńskiego. Według gminnej ewidencji zabytków mieściła się tu siedziba Banku Galicyjskiego, ale Internet mi tego nie potwierdził. W ogóle jak tak starą kamienicę i do tego w tym miejscu, to niewiele można o niej znaleźć. Widoczne "podcienie" powstały prawdopodobnie podczas okupacji, kiedy Niemcy poszerzali ulicę Starowiślną.

[975]

krakoffski

975Przy Rondzie Grunwaldzkim

Słupy, słupki, znaki i latarnie. Dużo tego. Na zdjęciu jest też czasowa linia 73 o zmienionej trasie... taki ewenement, który pokazuje, że w te wakacje nic normalnie po Krakowie nie jeździ. Na szczęście już wkrótce koniec objazdów.

[973]

krakoffski

973park... droga do zamku

Jako krakus rzadko bywam w okolicach Wawelu, zwłaszcza w sezonie, ale kiedy już tamtędy przechodzę, to zawsze zastanawiam się, czy pracownikom Zamku, a przede wszystkim dyrekcji, nie jest wstyd. Tak po prostu, zwyczajnie i po ludzku wstyd, że tak egoistycznie szpecą jeden z najcenniejszych i najchętniej odwiedzanych zabytków Krakowa i kraju.

Wkrótce ma się to zmienić. W maju br. Radio Kraków podawało, iż Zarząd Zieleni Miejskiej rozpisał przetarg na prace projektowe związane z remontem wzgórza wawelskiego, w tym także widocznej powyżej Drogi do Zamku. Mam nadzieję, że po remoncie parking zniknie stąd raz na zawsze. Oby szybko do tego doszło.

[961]

krakoffski

9611Upał w Krakowie

Mnie to pasuje. W końcu mamy lato.

[952]

krakoffski

952Mural przy ul. Kolberga

Mural powstał w listopadzie 2016 roku jako jedno z wielu wydarzeń artystycznych zorganizowanych w ramach Open Eyes Economy Summit. Autorem jest Olaf Cirut.

© Cracow day by day
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci